Cześć wszystkim! Jestem nowa na tym świecie :)

5 komentarze
Mam na imię Asia, bardzo mi miło Was wszystkich poznać! Pojawiłam się na świecie całkiem niedawno, podobno w pechowy dzień, ale dla moich rodziców to był jeden z najszczęśliwszych w ich życiu ;) Ciekawe, czy to już do nich dotarło? ;) Bo ostatnio jacyś tacy niewyspani i nieprzytomni chodzą, mówią jakieś dziwne słowo, coś jak "zombie", ale ja nie wiem o co chodzi i czuję się rześko...;) Już nie tylko jem, śpię i robię kleksy w pieluchę ;) Jestem wszystkiego coraz bardziej ciekawa, świat jest taaaki interesujący! Najbardziej lubię zerkać na niego zza ramienia taty albo mamy, u nich jest tak wygodnie i bezpiecznie :) Fajnie jest też poćwiczyć karate, bardzo lubię to robić, zwłaszcza wtedy, gdy tata mnie przebiera albo zmienia pieluchę :D A już najbardziej kocham jeść, ooooch, jak ja to uwielbiam!!! Podobno mam to po rodzicach :D :D :D Ok ok, trochę się zmęczyłam tym gadaniem... Idę spać, dobranoc :) 


LOTD: zimowa klasyka czyli czerwień i granat

3 komentarze
Witam Was serdecznie w Nowym Roku - oby przyniósł Wam wiele radości i miłości! U mnie rok 2016 będzie rokiem zmian, a w każdym razie tak się zapowiada, patrząc na mój ciągle powiększający się brzuch ;) Do porodu został mi miesiąc, a ja ciągle zerkam na niego z uczuciem zaskoczenia i niedowierzania ;) Jeszcze niedawno był prawie płaski, a teraz jest ogromny!!! I ciągle rośnie!!! Chociaż w sumie nie dokucza - przechodzę ciążę wyjątkowo dobrze... Zdarza się, że o nim zapominam, odruchowo próbuję się schylić albo przepuszczam kogoś ustawiając się bokiem (co jak się domyślacie nie załatwia sprawy, bo łatwiej mnie teraz przeskoczyć niż obejść ;)) Chociaż przyznam, że zdarza się to coraz rzadziej ;) Bo np. założenie butów to już jest zaawansowana gimnastyka ;) I znalezienie czegoś, co mogę bezproblemowo na siebie założyć i w co się mieszczę, co wystarczająco ociepla, nie uciska, jest wygodne, ładne i w czym wyglądam jak człowiek można porównać do jakiegoś sportu ekstremalnego. Zwłaszcza przy postanowieniu nie kupowania ubrań ciążowych! W dużej części mi się to udało - często nosiłam się luźno i teraz mieszczę się w wiele swetrów, sukienek i bluzek "sprzed ciąży". Np. w ten sweter z Reserved, który już pojawiał się na blogu i z którego mój B. śmieje się, że wyglądam teraz jak w tygrysie w 3D :D :D :D Okoliczności zmusiły mnie do złamania mojego postanowienia i sprawiłam sobie czerwony płaszczyk, który bardzo polubiłam i który wywołuje pozytywne uśmiechy i komentarze u obcych ludzi ;) I w którym i tak musiałam przesunąć guziki O_O Ale przynajmniej jest mi ciepło i mam nadzieję, że wytrzyma on jeszcze ten ostatni miesiąc ;) Bo potem to powinnam być mniejsza i mniejsza na wysokości brzucha, no i będę miała inne rzeczy na głowie ;) Mówią, że pojawienie się na świecie dziecka przewraca życie do góry nogami - z jednej strony trochę się tego boję, a z drugiej cieszę ;) Ale i tak ta mieszanka uczuć to pikuś w porównaniu z myślą, że lada moment będę mamą!!! Ciekawe, jak sobie poradzę...:)

List do Świętego Mikołaja - Christmas Wish List 2015

2 komentarze

Nareszcie! Takie okrzyki wydobędą się z gardeł rodziny i znajomych, którzy jak co roku czekają na listę wymarzonych prezentów, które chciałabym znaleźć pod choinką :) Jak pokazały poprzednie lata taka lista życzeń jest bardzo pomocna dla obdarowujących i sprawia, że obdarowana jest później bardzo bardzo bardzo zadowolona :D Naprawdę warto ją tworzyć i udostępniać, polecam ten sposób każdemu :) W tym roku publikuję list do Świętego Mikołaja wyjątkowo późno, jakoś w ferworze codziennych zajęć nie mogłam się zebrać w sobie i zastanowić się nad tym, co tak naprawdę bym chciała dostać... Ale znając nadprzyrodzone moce niebiańskiego wysłannika moje opóźnienie nie będzie dla niego zbyt dużą przeszkodą ;) A przynajmniej taką mam nadzieję :D




LOTD: sowa zrobiona na szaro

8 komentarze
Szara sukienko-tunika w sowy jest moim ulubionym strojem w trakcie ciąży :) No bo jak tu jej nie kochać??? ;) Mega przyjemny materiał - miękka dzianina, która świetnie sprawdzała się zarówno w letnie wieczory, jak i jesienne chłodniejsze dni. Luźny krój, który dopasowuje się do powiększającego się brzuszka; fason, w którym nie czuję się jak w worku na ziemniaki ;) Popielaty kolor - a ja uwielbiam wszelkie odcienie szarości! No i ten print - przeurocze sówki ^_^ ^_^ ^_^ Taki wzór jest wesoły i wywołuje na mojej twarzy uśmiech praktycznie za każdym razem, gdy zobaczę siebie w lustrze ;) W ogóle wszystko mi w tej sukience pasuje :D A to naprawdę nie zdarza się zbyt często, jestem wybredna i zwykle jest tak, że zawsze znajdę jakieś ale, jakąś niedoskonałość, niedoróbkę, coś, do czego mogę się przyczepić... A tu nic!!! Czuję, że ta sukienka zostanie ze mną jeszcze dłuuugi czas :) U-hu!!!

Kreatywne diy: jak zrobić cotton ball lights - pytania i odpowiedzi

7 komentarze
Cottonki ciągle są niekwestionowanym hitem, nie tylko blogosfery ;) Zrobienie takiego łańcucha samodzielnie to świetna zabawa, polecam spróbować, zwłaszcza, że prezenty diy wykonane z myślą o danej osobie są zawsze w cenie :) Ja zrobiłam już kilka takich łańcuchów, nie tylko dla siebie, ale też dla rodziny i znajomych, w wersjach dopasowanych kolorystycznie pod gust obdarowanych osób. Sprawiłam im wiele radości, i wiem, że teraz, rok później, cottonki są ciągle w użyciu i rozświetlają ich domy :) Mój tutorial jak samodzielnie zrobić cotton ball lights ciągle wzbudza Wasze zainteresowanie i często dostaję pytania o różne szczegóły "produkcji". Postanowiłam zebrać odpowiedzi w jednym poście - mam nadzieję, że ułatwi to Wam pracę i zachęci do własnych robótek. Przy okazji dziękuję za wiele słów uznania i pochwał moich cottonków - bardzo miło jest mi je czytać ^_^ I zapraszam na sesję pytań i odpowiedzi :)

Blogging tips