Essence Cute as Hell lakiery do paznokci

Wreszcie udało mi się obfotografować wszystkie cztery lakiery z limitowanki Essence Cute as Hell i tak jak obiecywałam wstawiam swatche. Wrażenia po użyciu i noszeniu każdego mam pozytywne - fajne kolorki, konsystencja i trwałość ok, krycie mogłoby byc lepsze. Trzy warstwy wyglądają w porządku. Na zdjęciach z Inglotem Dry & Shine mam właśnie trzy warstwy, na tych z Matte Magic dodawałam jeszcze czwartą, nie wiem po co ;) Na moich paznokciach lakiery wytrzymywały spokojnie trzy dni, pokryte tylko Inglotem - przy wszystkich pracach domowych i stukaniu w klawiaturę nawet końcówki przetrwały, co mnie ogromnie zdziwiło i ucieszyło zarazem. Pokryte kolejną warstwą i Matte Magic były prawie że niezniszczalne ;) Co prawda mat nie utrzymywał sie zbyt długo, ale w miarę ścierania się wychodziła z tego całkiem przyjemna satynka. Okej, koniec gadania, przechodzę do poszczególnych kolorów. I jak zwykle - jeżeli chcecie zobaczyć większe zdjęcia, po prostu kliknijcie na nie ;)


01 naughty but nice

Wcześniej opisywałam go mianem sprany kurczaczek, ale wcale taki sprany to on nie jest ;) Dosyć jasny i jaskrawy, przy nim moje dłonie wyglądają na bardzo opalone. Zwraca na siebie uwagę - w pracy koleżanki od razu go zauważyły na moich paznokciach :D Ciężko mi się go nakłada - smuży najbardziej ze wszystkich czterech kolorów.


02 bad girl

Ładny jasnopomarańczowy kolor, możnaby powiedzieć, że morelowy. Też jaskrawy. Dosyć ładnie się komponuje z moimi jasnymi dłońmi. Jednak najbardziej podoba mi się wersja zmatowiona ^_^


03 not just cute

Prawdziwa landryna :D W świetle naturalnym wygląda jasno i niewinnie, sztuczne światło dodaje mu intensywności. Przed zdjęciami umazałam się długopisem, który nie dał się zmyć z paznokcia, a mi nie chciało się go malować od nowa , więc wybaczcie :) Uznajmy to może za awangardowy wzorek, który postarałam się ciutkę przykryć napisem :D


04 date me!

Chyba mój ulubiony kolor z tej serii. Piękny lawendowy odcień, z jednej strony delikatny i spokojny, ale z drugiej strony ma w sobie to coś. Ładnie się prezentuje z połyskiem, jak i zmatowiony. Uniwersalny, będzie pasował do wielu rzeczy. Maluje się nim bezproblemowo.


Tak więc jak się Wam spodobał któryś z kolorów, to pędźcie do sklepu, bo pewnie lada moment ta kolekcja zostanie zastąpiona inną, mam nadzieję, że równie udaną :D

3 komentarze:

  1. Świetna kolekcja, jej nazwa trafiona w dziesiątkę :) Idealne kolory na lato! Na pewno będą pięknie wyglądały też na stópkach. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na stopach super się sprawdzą - szczególnie zółty i pomarańczowy :D Mi nazwa też się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy20:04

    świetne masz paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips