Photo session: Blond temptress ^_^

7 komentarze
Jedna z ostatnich sesji zdjęciowych ;) Pierwsza część miała miejsce w domu, druga na opuszczonym, zakurzonym strychu :)
One of the last photo shoot ;) The first part took place in the house, the other on a deserted, dusty loft :)

Model: Ania
Foto: Krzysztof Marciniak
MUA: me ;) 

Mam całkiem przyjemną robotę - malowanie pięknych kobiet ^_^
I have a pretty nice job - doing make-up of beautiful women ^_^


LOTD: memory of summer & DIY

6 komentarze
Ten weekend był całkiem przyjemny - nie padał deszcz, było ciepło i słonecznie :) Odwiedziłam moją Babunię w sanatorium, ale o tym kiedy indziej - dzisiaj chciałam Wam pokazać jeden z moich ulubionych wakacyjnych strojów, a przede wszystkim długą spódnicę zrobioną przeze mnie i moja Babunię. Spódnica jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna i bardzo ja lubię - jest przewiewna i romantyczna i urocza ;) Połączenie dżinsu i koronki jest dla mnie po prostu perfekcyjne na lato :D A dla Was?

This weekend was quite nice - no rain, it was warm and sunny :) I visited my Grandma in a sanatorium/spa, but I tell you about it some other time - today I wanted to show you one of my favorite summer outfit, and above all a long skirt made by me and my Grandma. The skirt is unique and unrepeatable, and I like it very much - it is airy and romantic and charming ;) The combination of denim and lace for me is just perfect for summer :D And for You?
 
 

skirt - DIY
top - Reserved
necklace - Cubus
sunglasses - no name
flip-flops - Heavy Duty

LOTD: Army

3 komentarze
Podobno połączenie beżu z niebieskim stało się szalenie modne :) No cóż, nieświadomie uczestniczę w cyrku zwanym modą i ubrałam się chyba zgodnie z najnowszymi trendami... Ubrania te mają kilka lat, co dobitnie wskazuje, że w modzie wszystko wraca i się powtarza ;) Nie pomoże nawet nazwanie beżu - camelem :p Strój jest całkiem niezły do pracy, o ile jest się w stanie znieść ciągłe okrzyki na temat militarnej koszuli i wywołane nią opowieści rodem z harcerstwa ;)

Apparently a combination of beige and blue has become extremely fashionable :) Well, I unwittingly participate in the circus known as the fashion and I'm probably dressed in the latest trends... These clothes have a number of years, which clearly indicates that everything comes back in fashion and always repeating ;) Even calling beige - a camel, does not help :p The outfit is pretty good for work if you are able to tolerate continuous cheers about a military shirt and provoked stories straight from the Boy Scouts ;)

W trakcie robienia zdjęć spotkaliśmy uroczego szczeniaczka, który zainteresował się moją sową i próbował nawiązać z nią bliższe stosunki :D
During the shooting we met a charming puppy who became interested in my owl and tried to establish closer relations with it :D





Rzut oka na szczegóły ;)

A glance at the details ;)


shirt - no name
jeans - no name
belt - Reserved
shoes - Booti
owl - allegro
overcoat - H&M




EOTD: Ada ^_^

9 komentarze
Nie będę się rozpisywać - oto moja kumpela Ada w makijażu zrobionym przeze mnie. Ma niesamowite oczy, nieprawdaż? Ada zażyczyła sobie makijaż, który kiedyś robiłam mojej kuzynce Kai :) Mówisz - masz :D
I will not write much - this is my friend Ada in makeup taken by me. She has got amazing eyes, isn't she? Ada wished a makeup which long time ago I did to my cousin Kaia :) You say - you have :D

 


Miejsce pracy i kosmetyki :)
Workplace & cosmetics :)


I się pochwalę przy okazji - zrobiłam ostatnio placek ze śliwkami i mniamuśny wyszedł ^_^
By the way - I made a cake with plums and it was delicious ^ _ ^

LOTD: Last rays of the sun / Ostatnie promienie słońca

9 komentarze
Lato minęło i czuć już chłodniejsze jesienne powietrze. W ostatni weekend udało mi się złapać ostatnie letnie, cieplejsze promienie słońca i pobawić się z psem na dworze ^_^ Zgadnijcie kto się bardziej zmęczył? :D Ale tak na serio, to byliśmy z nim u weterynarza - biedny Monteskiusz dostał jakiegoś uczulenia... Nie przeszkodziło mu to jednak szaleć na dworze do upadłego :D Po wizycie u weterynarza pojechaliśmy na krótkie spotkanie z ojcem mojego faceta ;) Ubraniowo chyba nie było tak źle :D

Summer has gone and I can feel the coldly autumn air on my skin. Last weekend I managed to catch the last warm rays of the sun and play with the dog outside ^_^ Guess who was more tired? :D But it seriously, then we were with him at the vet - poor Montesquieu got sensitization to something... This did not prevent him, however, to behave like a madman :D After a visit to the vet we went to a short meeting with the father of my man ;) My outfit probably was not so bad :D
 
 
 spodnie / trousers - extreme
bluzka / blouse - reserved
buty / shoes - extreme
skarpetki / socks - gatta
opaska / hair band - no name
torebka / bag - orsay
bransoletka / bracelet - reserved
kolczyki / earring - no name

EOTD: Zero inspiration

5 komentarze
Ostatnio nie mam weny, ani w makijażach i ciuchach ani w pisaniu bloga. Aby blog całkowicie nie umarł pokazuję stary makijaż ;)

Recently, I have no inspiration, nor in the make-ups and outfits neither in writing a blog. So that blog won't be completely dead I'll show the old make-up ;)



Pojechana torba :D / Crazy bag :D

15 komentarze
Jakoś cieżko jest mi wbić się w normalny rytm po okresie urlopowym. Praca, zwyczajne życie, koniec wakacji i zbliżająca się jesień działają na mnie trochę przygnębiająco... W ramach terapii rozweselającej kupiłam sobie taką oto szaloną, śmieszną torbę :D :D :D

Somehow it is hard to just go back to the normal rhythm after the holiday. Job, ordinary life, the end of summer and the upcoming autumn is really getting me down... As part of the cheer up therapy I've bought this crazy, funny bag :D :D :D


Rozważam usunięcie tych metalowych kółeczek i błyszczących dżetów, jak myślicie?
I'm thinking about removal of these metal rings and glittering rhinestones, what do you think?
Blogging tips