Jacyków vs Yennefer

Przyznam się - wzięłam udział w konkursie. Dla kasy ;) Z ciekawości i chęci przeżycia przygody ;) Jeszcze nie jestem taka stara i przygody są mi w głowie :D Trzeba mieć chociaż trochę frajdy z życia i wprowadzić szczyptę szaleństwa w naszą szaro-buraczaną rzeczywistość, co nie?! A co do konkursu, to był on organizowany z okazji urodzin centrum handlowego w mojej mieścinie i składał się z dwóch etapów. Pierwszy - wysłanie do organizatorów zdjęcia swojej jesiennej stylizacji na codzień. Jeżeli stylizacja została zaakceptowana to przechodziło się do etapu drugiego, a mianowicie do prezentacji tejże stylizacji na manekinie i poddaniu się surowej ocenie Tomasza Jacykowa. Tak więc zakwalifikowałam się i kopnął mnie zaszczyt obcowania z gwiazdą ;) Wszystko to w trakcie urodzinowej imprezy CH. W sumie nie miałam zielonego pojęcia, na co się piszę, bo Tomasza Jacykowa nigdy nie słuchałam ani nie oglądałam. Ale że z wystąpieniami publicznymi jestem otrzaskana, chociaż dawno nie praktykująca, stwierdziłam więc, że taka dżampreza dobrze mi zrobi :D No i nagrody były całkiem zachęcające - spośród przedstawionych stylizacji Tomasz Jacyków miał wybrać trzy. Za pierwsze miejsce dostawało się 3000pln na zakupy w CH, za drugie i trzecie - 800 i 500pln. Mi się co prawda wygrać nie udało, ale przygoda była całkiem fajna :D Zapraszam na krótką fotorelację :D
  
Było sporo zabawy, nie wiedziałam np. że ubieranie manekina jest takie trudne O_O Trochę się z tym namęczyłam, zobaczcie same :D
Stylizacja którą prezentowałam nie jest niczym nowym, nie miałam czasu ani warunków pogodowych, żeby zrobić zdjęcia nowemu zestawowi, więc wysłałam taki, który widziałyście już na blogu :) Aha, zapomniałam napisać, że co najmniej dwa ciuchy musiały być zakupione w tym centrum handlowym - taki był warunek konkursu.
Moja stylizacja nie została zjechana, a nawet się podobała :D Zostałam pochwalona za połączenie kolorów i dodatki, generalnie wszystko wg Jacykowa tworzyło spójną całość i było modne. Żeby nie było za słodko, to skrytykował to, że pod sukienkę włożyłam bluzkę i tym samym zasłoniłam dekolt. Mi osobiście to nie przeszkadza i nie uważam tego za błąd :D W ogóle cała impreza była całkiem sympatyczna i Jacyków mówił całkiem sensownie i kulturalnie, chociaż pod koniec trochę się rozkręcił i powiedział kilka perełek typu: "strój na przylaszczkę, czyli taką, co przy lesie stoi", "futerko z mysich piczek", "jakbyś tak poszła do dzielnicy portowej tobyś miała wzięcie" i tak dalej. Osobiście nie chciałabym być w skórze dziewczyn, którym tak powiedział :/ Poniżej przedstawiam Wam wygrane stylizacje. Miejsce pierwsze do mnie nie trafia, to nie mój styl. Wg mnie niektóre były stylizacje o wiele ciekawsze i bardziej zasługiwały na wygraną. Drugie i trzecie miejsce bardzo mi się podoba :) Niemniej gratuluję laureatkom :)
W trakcie finału można było skorzystać z indywidualnych konsultacji u pana Jacykowa, więc skorzystałam :D Mój strój codzienny został odebrany bardzo pozytywnie - usłyszałam, że ubrana jestem fajnie, podobały się dżinsy rurki, wąski pasek i buty, bluzka z nadrukiem i żakiet, pochwalono urozmaicenie widoczną biżuterią. Ponadto usłyszałam, że mam ładny biust na swoim miejscu i długie nogi. Hmmm... Dobrze, że o brzuchu nic nie powiedzieli - pewnie dlatego, że na wdechu byłam :D :D :D
A ubrana byłam tak:
jeans - nn
shoes - fleq
jacket - CCC
t-shirt - sh
necklace - Mohito
belt - Tesco
A teraz się żegnam, najprawdopodobniej odezwę się dopiero w przyszłym tygodniu. Czeka mnie pracowity weekend - jak dobrze pójdzie to czekają mnie trzy sesje zdjęciowe. Nooo, to miłego weekendu Wam życzę!

7 komentarzy:

  1. Hahahaha, tez miałam okazję poznać Tomka i poprzebywać z nim kilkanaście godzin i powiem szczerze, że baaaaardzo go polubiłam, a jego teksty.. cóż całkiem podobne do moich ulubionych powiedzonek, tyle tylko, że ja takie opinie staram się zachowywać dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za stara na przygody x_X Nigdy nie jest sie za starym :D Gratuluje wygranej :D A stylizacje mi sie bardzo podobały :D
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię teksty Jacykowa, ale nie wiem czy chciałabym być w ten sposób skrytykowana;)
    Gratuluję fajnej przygody!

    OdpowiedzUsuń
  4. no to fajnie czas spędziłaś widzę :))
    nie miałąm sposobności przebywać z Jacykowem,ale jakoś lubię go :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy16:05

    w sumie to ...wygladasz troche lepiej niz jacykow :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no no Yen, rozbijasz się po salonach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. @all - dzięki, przygoda była całkiem sympatyczna, no i zawsze to coś nowego w codziennym życiu ;) salony, hehehe :D :D :D

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips