Review: Veet Wax Stripes / Plastry z woskiem Veet

Cześć :) Dzisiaj zrecenzuję typowy wakacyjny produkt. Przygotujcie się psychicznie na drastyczne zdjęcia, chociaż krwi na nich nie będzie ;) Będzie za to fragment nogi, z, uwaga, włoskami!!! Wolę uprzedzić z góry, bo w dzisiejszych czasach włoski na kobiecych nogach są zjawiskiem nieakceptowanym społecznie, zwłaszcza w lato. Gdyby nie wszechobecna reklama, niektórzy Panowie pewnie by nawet nie wiedzieli, że kobietom rosną na nogach włoski. A fe! Niemniej dzisiejszy wpis nie dla Panów jest przeznaczony, więc uprzejmie proszę Panów, którzy się tu przypadkiem zapodziali, o nieczytanie dalszej części, a już kategorycznie nakazuje się nie oglądanie zdjęć.
Hi! :) Today I will review the standard holiday product. Prepare mentally to drastic photographs, although there will be no blood on them ;) It will be a fragment of leg, attention!, with hairs!!! I prefer to warn in advance, because nowadays hair on women's legs is a not-accepted socially phenomenon, especially in the summer. If it were not ubiquitous advertising, some gentlemen probably would not even know that hair grows on the legs of women. And yuck! However, today's review is not intended for men, so kindly I ask Gentlemen who accidentally misplaced here, for not-reading the more distant part, and categorically not watching photographs.
OK., drogie Panie, zostałyśmy same, wiec mogę zaczynać ;) Postanowiłam w te wakacje, zamiast chodzić na wosk do kosmetyczki, pokatować swoje nogi samodzielnie. Mój wybór padł na plastry Veet przez całkowity przypadek – po prostu natknęłam się na promocyjne opakowania 2 w cenie 1. W opakowaniu oprócz plastrów znajdziemy również chusteczki nasączone olejkiem, który łagodzi podrażnienia wywołane depilacją oraz pomaga usunąć pozostałości wosku. Przed przystąpieniem do właściwej depilacji musiałam zapuścić włoski – ten etap był dla mnie najtrudniejszy. Potem wszystko poszło jak po maśle ;) Używanie plastrów jest banalnie proste. Nie bawiłam się w rozgrzewanie wosku przez pocieranie plastrów, tylko posłużyłam się suszarką do włosów. Jeden plaster starczył na dwa-trzy użycia, przy czym najbardziej efektywne było to pierwsze – praktycznie 100% włosków usunięte, co potwierdza zdjęcie (po prawej widać ślad po plastrze i zero włosków). Większość włosków była usuwana wraz z cebulkami, co również możecie zobaczyć na zdjęciu (większe zdjęcie po kliknięciu).
OK, Ladies, we stay alone, so I can start now. I decided in these holidays, instead of going to beautician to wax my legs, to depilate one's legs independently. My choice fell on Veet slices for a total coincidence - I simply came across promotional packages 2 in 1. In the container apart from slices we will also find handkerchieves saturated with oil which is reducing triggered annoyances with depilation and is helping remains of wax to remove. Before the accession to the due depilation I had to grow hair - this stage was most difficult for me. Then everything went like clockwork ;) Using the slices is easy. I didn't heat wax up through rubbing sticking plasters, but I used a hairdryer. One sticking plaster sufficed for two-three uses, with the most efficient was the first - practically 100% of hair removed, what the photograph is confirming (to the right side you can see the track after the slice and zero hair). Most of the hairs were removed from the root, as well as you can see in the picture (larger image by clicking).
Jedno opakowanie na upartego starczy na depilację nóg od kolan w dół. Skóra nóg pozostała gładka przez ok. dwa tygodnie. Potem włoski zaczęły odrastać, ale co ciekawe były bardziej wiotkie i cienkie. Czytałam na różnych forach negatywne opinie o plastrach Veet – ja ich nie potwierdzam. Mogę za to powiedzieć, że mnie plastry Veet całkowicie zadowoliły ;) Praktycznie po 10-15 minutach miałam całkowicie gładkie nogi. Plastry mnie nie podrażniły, a dołączone chusteczki w czysty i higieniczny sposób pozwoliły usunąć ślady mojej około-łydkowej działalności ;) I to wszystko w domowym zaciszu i w cenie o wiele bardziej przyjaznej niż zabieg u kosmetyczki ;)
One package at a pinch will suffice for the leg depilation from knees into the bottom. The skin of legs remained smooth for about two weeks. Then hair started growing again, but what's interesting they were more pliable and thin. I read negative opinions on different forums about Veet slices - I am not confirming them. I can say Veet stripes entirely satisfied me ;) Practically after 10-15 minutes I had completely smooth legs. Slices didn't annoy me, and attached handkerchieves in the sheer and hygienic way allowed to remove tracks my around-calf activities ;) And all this at home in the price much more friendly than the treatment of a beautician ;)

4 komentarze:

  1. są świetne ale jak bolą!:)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tam wolę depilator

    OdpowiedzUsuń
  3. na samą myśl mnie zabolało serce

    OdpowiedzUsuń
  4. @all: to ja chyba bardzo odporna na taki ból jestem, bo mnie to nie rusza ;) za to depilatora się boję, jeszcze...;)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips