Review: FlosLek ReVITA C Vitalizer Tonik 45+ z dodatkiem kwasów AHA / Vitalizer Mature Skin Toner 45+ with AHAs

1 komentarze
Nie mam co prawda lat 45+, ale chciałam kupić tonik o działaniu złuszczającym, i mój wybór padł na FlosLek.

Informacje ze strony producenta: Tonik, o delikatnym działaniu zmiękczającym i wygładzającym naskórek, polecany osobom po 45 roku życia, do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Skutecznie wspomaga działanie innych kosmetyków opóźniających procesy starzenia. Zawiera roślinny retinol o działaniu rewitalizującym, stymulującym syntezę kolagenu i elastyny. Dobrze nawilża skórę oraz oczyszcza z naturalnych zanieczyszczeń i pozostałości po makijażu, daje przyjemne uczucie odświeżenia. Zachowuje naturalne pH zdrowej skóry, nieznacznie rozjaśnia i wyrównuje jej koloryt. Skóra po użyciu toniku jest wygładzona, lekko zmatowiona, przyjemna w dotyku i odpowiednio przygotowana do efektywnej absorpcji aktywnych substancji przeciwzmarszczkowych. (źródło)

Moja opinia: Cóż można napisać o toniku? Dla mnie tonik ma przygotować skórę do dalszej pielęgnacji, usunąć ewentualne zanieczyszczenia, których nie usunął produkt do demakijażu. Tonik FlosLeku jest przyzwoitym tonikiem, ma przyjemny, trochę słodki zapach, poręczne opakowanie, używa się go z przyjemnością. Dobrze oczyszcza skórę, która po użyciu faktycznie jest gładka, nie podrażnia, nie wysusza skóry. Jednak przy pojemności 150ml zużyłam go dosyć szybko… Cena nie jest wygórowana, w promocji zapłaciłam za niego ok. 10pln, ale cena regularna to ok. 17pln. Podsumowując – sam tonik nie jest zły, można spróbować, chociaż wybuchów zachwytu i zaskoczenia nie wywołał ;) No i cena – są na rynku równie dobre toniki o większej pojemności albo/i tańsze, więc sama raczej do niego nie powrócę ;)

Admittedly I am not 45+ years old, but I wanted to buy exfoliating lotion, and my choice fell on FlosLek.

Information from the manufacturer: A toner providing delicate softening effect and smoothing the skin. Recommended to those after 45 as everyday skincare for all skin types. It effectively supports other anti-aging cosmetics activity. It contains plant retinol which provides revitalizing effect, stimulating collagen and elastin synthesis. It moisturizes the skin well and removes natural impurities and makeup residue, it ensures a feeling of freshness. It maintains natural pH of healthy skin, slightly brightens and unifies its colour. It leaves the skin smooth, slightly mattified, nice to the touch and properly prepared to absorb active anti-wrinkle substances effectively. (source)

My opinion: What can I write about tonic? Tonic for me should prepare the skin for further treatment, remove any impurities that have not been removed by the make-up remover. FlosLek tonic is a decent cosmetic, has a pleasant, slightly sweet smell, handy package, you use it with pleasure. It cleans the skin, which after use is in fact smooth and silky, it does not irritate, not dry the skin. However, with a capacity of 150ml I used it quite quickly ... Price is not excessive, on the promotion I paid for it about 10pln, but regular price is about 17pln. To sum up - the very tonic is not bad, worth a try, although explosions of delight and surprise did not cause ;) And the price - on the market they are equally good tonic with a larger capacity or/and cheaper, so I rather not return to it ;)

Ingredients (INCI): Aqua, Glycerin, Propylene Glycol, Arctostaphylos Uva-Ursi Extract, Alchemilla Silvestris Extract, Achillea Millefolium Extract, Morus Alba Extract, Betula Verrucosa Extract, Petroselinum Sativum Extract, Citric Acid, Salicylic Acid, Ascorbic Acid, Tartaric Acid, Malic Acid, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Rosa Canina Fruit Extract, Viola Tricolor Extract, Polysorbate 20, Panthenol, Triethanolamine, Parfum, Allantoin, Medicago Sativa Extract, Trideceth-9, PEG-5 Ethylhexanoate, Disodium EDTA, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Linalool, Geraniol, Citronellol, Alpha Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Hexyl Cinnamal

LOTD: folk chic

4 komentarze
Założyłam wczoraj bolerko, które bardzo lubię, a zaniedbałam je ostatnimi czasy. Lubię ten akcent folklorystyczny w postaci wyszywanych kwiatów. Generalnie niezbyt często ubieram się w stylu etnicznym, częściej wybieram tylko jego poszczególne elementy (takie jak wzory zwierzęce, ludowe, safari) i łączę z klasycznymi, czasami trochę minimalistycznymi ubraniami. Podoba mi się, jak inne blogerki czerpią ze stylu etno, np. "Jestem Kasia", i tworzą niepowtarzalne kreacje na pograniczu boho i hippie. A Wy, czy lubicie styl etno, czy jest on dla Was inspirujący?
Yesterday I put the bolero, which I like very much, and neglected it in recent times. I like this folk accent in the form of embroidered flowers. Generally I not often dressed in ethnic style, more often I choose just its individual components (such as animal patterns, folk, safari) and I combine with classical, sometimes a little minimalist clothes. I like how other bloggers draw from ethno style, eg. "Jestem Kasia", and make unique creations on the border between boho and hippie. And you, whether you like ethno style, whether it is inspiring to you?
PhotobucketPhotobucket
Photobucket
PhotobucketPhotobucket
Photobucket

bolero - Vero Moda (sh)
dress - Zuzi
shoes - Booti
necklace - Stradivarius

Coś się kończy... / Something ends...

5 komentarze
...a jak coś się kończy, to pojawia się recenzja na blogasku :D Zobaczcie, co Was czeka :D :D :D
...and when something is ending, a review appears on the blog :D See, what you are facing :D :D :D

Photo session: Ola - the next top model? ;)

9 komentarze
Dawno nie pokazywałam sesji zdjęciowej :D Dzisiaj nadrabiam zaległości ;) Przedstawiam Wam Olę - kto wie, może ona będzie następną top modelką :D
A long time ago I didn't show you the photo session :D Today I am catching up ;) I am introducing Ola to you - who knows, maybe she will be the next top model :D
modelka: Aleksandra M.
fotograf: Oliwia Ziółkowska
makijaż: Dominika Dąbrowska
stylizacja i fryzury: Dorota Głowacka
biżuteria: Przemek Janikowski
produkcja: 88 models agency









LOTD: wrzosowa koronka / heather lace

5 komentarze
Bardzo lubię delikatne, dziewczęce sukienki. I koronki pod każdą postacią. Ta sukienka jest subtelna również dzięki kolorowi, który przywodzi mi na myśl wrzosowe wzgórza, wyblakłe płatki lawendy, gałęzie obsypane kwiatami bzu...
I really like the delicate, girls dresses. And lace of every kind. This dress is also subtle thanks to the colour which is making me think of heather hills, faded petals of lavender, branches sprinkled with elder flowers...
PhotobucketPhotobucket
PhotobucketPhotobucket
dress - Motivi
shoes - fleq.pl
jacket - CCC
bag - Extreme

LOTD: vintage leather & wool

6 komentarze
Skórzana spódnica z szafy mojej Mamy - teraz ja ją odziedziczyłam ;) I zastanawiam się, czy jej nie skrócić. Niezbyt wygodnie się w niej chodzi, bo nie ma rozporka ;) Podziwiam moją Mamę, że śmigała w niej w 12 cm obcasach, ja w koturnach miałam niejakie problemy ze swobodnym poruszaniem się :D Sweter też jest vintage, ręcznie robiony ;), po mojej Babuni :) A buty są z deezee :)
Leather skirt from my Mother's closet - now I inherited it ;) And I am thinking, whether to shorten it whether not. It is not very comfortably in walking, because there is no fly ;) I admire my Mom that she was running in it in 12 cm heels, I had a certain problems with the freedom of moving around :D The sweater is also vintage, handmade ;), "after" my Granny :) And the shoes are from deezee :)
PhotobucketPhotobucket
Photobucket

EOTD: daily make-up

2 komentarze
Dzisiaj kolejny makijaż dzienny (z poprzedniego postu) :) Bez szaleństw, jedyne urozmaicenie to podkreślona kolorem dolna powieka. Do jego wykonania użyłam cieni Inglot: kolory 401, 434, 426. Na twarzy minerałki z Lucy Minerals.
Today next daily make-up (from previous post) :) Without madness, only variety is the lower eyelid underlined with the colour. For making it I used Inglot shadows: colours 401, 434, 426. On the face mineral powder from Lucy Minerals.

LOTD: I'm blue, da ba di :D :D :D

6 komentarze
Piękną mamy jesień w tym roku :) Korzystam ze słońca i często noszę spódniczki. Denerwuje mnie tylko ta zmiana czasu, a dokładniej to, że jak kończę pracę, to nie mija godzina, a robi się ciemno. Wolałam, gdy było ciemno jak wstawałam, mogłam przynajmniej obejrzeć wschód słońca ;) A teraz to zdjęcia strojów mogę robić jedynie w weekend. Dzisiaj zdjęcia z wczoraj - dżins i odcienie niebieskiego. Plus łaty na łokciach :D
We have a beautiful autumn this year :) I am using the sun and often wear skirts. Only this change of time is irritating me, and more precisely it, that when I am finishing work, an hour isn't passing and it's getting dark. I preferred, when there was a darkness when I got up, I could at least watch the sunrise ;) And now the pictures of outfits I can do only on weekends. Today pictures from yesterday - jeans and shades of blue. Plus patches on elbows :D
PhotobucketPhotobucket
Photobucket
Photobucket
Photobucket
skirt, sweater - Camaieu
shoes - CCC
blouse - New Yorker

Review: L'Oreal Kod Młodości Serum / Youth Code Serum

4 komentarze

Trzydziestka coraz bliżej, widmo zmarszczek coraz straszniejsze ;) Skóra nie regeneruje się już tak szybko jak dziesięć lat temu, nie jest już aż tak młodzieńczo promienna i gładka. Aby ją wspomóc, sięgam co jakiś czas po serum. Serum to magiczny kosmetyk, chociaż mam wrażenie, że w Polsce jest niedoceniany. Ja używam serum kilka razy w roku, jako kurację np. nawilżającą po lecie, czy rozświetlającą po zimie. Serum zwykle ma lekką, wodnistą formułę, szybko się wchłania, dlatego zawsze na serum aplikuję krem.
Thirty closer and closer, specter of wrinkles is more and more terrible ;) The skin does not regenerate as fast as ten years ago, is no longer so youthfully radiant and smooth. In order to assist her, I tap from time to time into serum. Serum is a magic cosmetic, although I am under the impression that in Poland it is undervalued. I use the serum several times a year, as for example, moisturizing treatment after the summer, or lighting up after winter. Serum has usually slight, watery formula, is quickly absorbed, so I always applying the cream after the serum.

Odnośnie serum Kod Młodości - producent obiecuje nam działanie przeciwzmarszczkowe i odmładzające. Skóra ma być wygładzona, nawilżona, aksamitna i pełna blasku. Czy serum opóźni powstawanie zmarszczek tego jeszcze nie wiem, okaże się za kilka lat ;) Na razie używam go prewencyjnie :D Jednak faktycznie sprawia, że skóra jest bardziej promienna i gładsza, przez co wydaje się młodsza. Jest to widoczne zwłaszcza po zarwanej nocy.
Regarding Youth Code Serum - the manufacturer promises us anti-wrinkle and rejuvenating effects. The skin should be smooth, moisturized, velvety and radiant. Is serum delayed the appearance of wrinkles that I do not know yet, it appears in a few years ;) For now I use it preventively :D But actually makes the skin more radiant and smoother, by what appears to be younger. It is visible especially after the sleepless night.
Serum zamknięte jest w szklanej ciemnej buteleczce z pipetą - opakowanie jest wygodne i higieniczne. Konsystencja jest płynna, niezbyt gęsta, nieprzeźroczysta. Serum jest wydajne, na całą twarz wystarczą dwie-trzy krople. Szybko się wchłania, po chwili bez obaw można posmarować twarz kremem. Jest bezzapachowe, nie uczula i nie podrażnia. Cena nie jest najniższa, jednak często można je kupić w promocji. Warto spróbować :)
Serum is enclosed in a dark glass bottle with pipette - the packaging is convenient and hygienic. The consistency is smooth, not too thick, opaque. Serum is efficient, two-three drops will be enough for the entire face. It absorbs quickly, after a moment without anxieties it is possible to put cream on the face. It is odorless, non-sensitizing and non-irritating. Price is not the lowest, but you can often buy it in promotion. Worth a try :)
A Wy, czy używacie serum czy uważacie go za zbędny kosmetyk? Może macie jakieś ulubione serum? Podzielcie się opinią :D
And you, whether you use a serum or think it to be an unnecessary cosmetic? Maybe you have some favorite serums? Divide your opinion :D

LOTD: biedronka / ladybug

10 komentarze
Jestem zauroczona zwierzęcą biżuterią :) Biedronka jest jedną z mojej kolekcji. Lubię, gdy przysiada sobie na moich szalach, kołnierzach etc. I puszcza oko, dzisiaj znad klasycznego zestawu - czerwonego trencza, sukienki w stylu Twiggy, stalowych balerinek, szala i torebki :)
I am charmed by animal jewelry :) Ladybug is one of my collection. I like when it sits down on my shawls, collars, etc. And winks, today above the classic set - a red trench coat, Twiggy-style dress, steel flats, scarf and bag :)
 PhotobucketPhotobucket
Photobucket
PhotobucketPhotobucket
Photobucket
trench coat - Promod
dress - Zuzi
flats - Extreme
turtleneck scarf - Reserved
blouse - Tally Weijl
brooch - Croop

Blogging tips