Review: Delia Płukanka do włosów srebrna

Uwielbiam chłodny blond na włosach, tylko dlaczego po kilku/kilkunastu dniach z popielatowłosej blondynki zamieniam się w kobietę z jajecznicą na głowie :/ Jeżeli, tak jak mnie, drażni Was coraz bardziej żółty odcień Waszych blond czupryn, to polecam spojrzeć łaskawym okiem na płukanki do włosów. Ja na dłużej zatrzymałam się przy produkcie Delii.

Przeznaczenie
do włosów siwych, blond, rozjaśnianych
Działanie
Niweluje niechciane żółte refleksy na naturalnych lub farbowanych jasnych włosach, nadając jednocześnie srebrzysty połysk.
Producent zaleca proporcje 1/3 nakrętki na 2 litry wody. 

Zdjęcie po lewej pobrałam ze strony producenta - moja buteleczka jest w tak opłakanym stanie, że wstyd ją pokazywać ;) Płukanka istnieje w dwóch wersjach - srebrnej i fioletowej, ja używam srebrnej. Zazwyczaj stosuję kilka kropel na ok. 1 litr wody, czasami dodaję kroplę do szamponu. Używam płukanki raz na tydzień, czasami raz na dwa tygodnie. Czasami płukankę spłukuję, czasami nie, w zależności od mojego widzimisię. Buteleczka ma 200ml, regularna cena to ok. 7pln, starcza na wieki. Można ją dostać w większości drogerii, również tych internetowych. Srebrna płukanka, jak widać na zdjęciach poniżej, ma intensywnie fioletową barwę.
Nie wiem, jaka jest rzeczywista różnica między srebrną a fioletową wersją, w buteleczce wyglądają tak samo. Według teorii kolorów, do neutralizacji zbyt złocistego odcienia należy użyć koloru fioletowego, zaś zbyt pomarańczowego odcienia należy użyć koloru srebrnego (z domieszką niebieskiego). Jeżeli założymy niebieską/srebrną płukankę na żółte włosy, ryzykujemy uzyskanie zielonego odcienia włosów, niczym u Ani z Zielonego Wzgórza ;) W moim przypadku, po zeszłorocznych rudościach i powrocie do blondu na moich włosach wciąż przebijają lekko pomarańczowe tony, dlatego używam płukanki srebrnej, w baaardzo umiarkowanych ilościach ;) Niemniej kto wie, może po następnym farbowaniu przerzucę się na fioletową wersję :D
Od razu uprzedzę - na początku używanie, a dokładniej prawidłowe odmierzanie ilości płukanki może sprawiać trochę trudności, zwłaszcza na włosach z pasemkami. Jeżeli użyjemy roztworu o zbyt dużym stężeniu / nasyceniu koloru lub zbyt długo pozostawimy go na włosach, to uzyskamy efekt Gandalfa, czyli siwe i momentami fioletowe pasma wywołujące dziwne spojrzenia i uśmieszki wśród mijanych osób ;) Całe szczęście posiwiałe kosmyki można dosyć łatwo usunąć przez intensywne, kilkukrotne mycie głowy. Gdy już rozkminimy, jaka ilość jest dla naszych włosów odpowiednia, to możemy spodziewać się zadowalających efektów. Czupryna zyskuje ładny, chłodny odcień, ponadto wyrównana jest różnica między włosami farbowanymi a odrostem. Efekt utrzymuje się do następnego mycia, a czasami nawet dłużej. Płukanka nie wysusza włosów, nie szczypie, gdy dostanie się do oczu, nie brudzi ręcznika. Nierozcieńczona barwi i brudzi wszystko dookoła, trzeba uważać, by nie pochlapać łazienki albo ciuchów, bo takie plamy trudno później schodzą. Używania płukanki nie ułatwia dozownik - zatyczka z dziurką-wąskim otworem, przez który bardzo łatwo "siknąć" nie tam gdzie trzeba ;)
Podsumowując, płukankę tę można równie łatwo pokochać, jak i znienawidzić. Efekt może przejść najśmielsze oczekiwania - zarówno na plus (piękny, chłodny odcień włosów), jak i na minus (efekt Gandalfa ;)). Niewątpliwie jest to kosmetyk dla lubiących wyzwania i eksperymentowanie. Wg mnie warto spróbować - na plus przemawia niewielka cena, jak również to, że nie jest to żaden "nieodwracalny" zabieg.
Ciekawa jestem, jakie macie doświadczenia z podobnymi produktami? Czy w ogóle używacie takich specyfików, czy też nie macie do nich cierpliwości?

13 komentarzy:

  1. uzywałam fioletowej , jednak nie z delii , ale jakiejs innej, w bardzo małej buteleczce . kobieta w drogerii tylko taką miała, nie pamiętam niestety nazwy,ale mało co pomogła . więc sceptycznie podchodze do takich produktów :P

    OdpowiedzUsuń
  2. moim zdaniem fajny efekt daje regenerujący szampon i maska z Joanny - takie fioletowe, fajnie pachną owocami leśnymi i nadają chłodny odcień blondu. w hurtowni fryzjerskiej kosztują ok 30zł za komplet, można kupić na allegro też

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam wodnego roztworu gencjany, do kupienia w aptece. Taniutka jest i wystarczy 1-2 krople na 1l wody

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, z Joanny to ja używałam szamponu i odżywki, dostępnych w Rossmannie, i byłam z nich całkiem zadowolona. Gencjany nie używałam, pierwszy raz słyszę o takim specyfiku, ale chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy16:03

    casino online ideal it was added that his expenditure of the
    Army and Navy money should "Valerio; or, The Mysterious Mountain Cave."'

    Here is my weblog: online casino
    My web page - casino spellen

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja też posiadam i srebrną i fioletową...u mnie sprawdza się fioletowa...bo to prawda srebrna może nadać zieloną barwę he raz mi się zdarzyło :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy23:58

    Hеy theгe! I've been reading your website for a while now and finally got the bravery to go ahead and give you a shout out from Porter Texas! Just wanted to say keep up the excellent work!

    Look into my website; http://www.tfelot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy11:19

    Attractive section of content. I just stumbled upon your blog and in accession capital to assert that I get in fact enjoyed account your
    blog posts. Any way I'll be subscribing to your feeds and even I achievement you access consistently rapidly.

    my page :: the tao of badass

    OdpowiedzUsuń
  9. Anonimowy22:04

    fioletowy kolor płukanka zawdzięcza gencjanie czyli goryczce ,roślinie górskiej rosnącej także w Karkonoszach,gencjany używano do dyzenfekcji i wysuszania ran pooperacyjnych,przynosiła ulgę dzieciom chorym na ospę wietrzną,gencjana może wysuszać naskórek i powodować wypadanie włosów,płukankę stosuję na zmianę z szamponem Ultra color firmy Joanna ,

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy20:47

    potrzebuje pomocy chciałam białe włosy więc je rozjaśniłam wyszedł mi żółto blond.Po czym potraktowałam je parę razy płukanką pierwszy efekt byłśredni niewiele było widać więc dałam więcej płukanki teraz są delikatnie szare i w niektórych miejscach lekko fioletowawe,Co mam zrobić żeby były białe ratuuuj ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozjaśnij . syoss tylko nie ciepły odcień tylko platynowy.

      Usuń
    2. Rozjaśnij . syoss tylko nie ciepły odcień tylko platynowy.

      Usuń
  11. Anonimowy01:37

    Mam to samo, po szarym szamponie robią mi się fioletowe w niektórych miejscach i nie mam pojęcia co z tym zrobić. Aż wstyd z domu wyjść.

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips