NOTD: Avon Midnight Plum

Kilka miesięcy temu skusiłam się na kupno lakieru do paznokci firmy Avon, Nailwear Pro, kolor Midnight Plum. Zachęcił mnie kolor, promocyjna cena, i duża pojemność (której i tak nie zużyję, ale stosunek ceny do pojemności czynił ten zakup jeszcze bardziej atrakcyjnym i usprawiedliwionym ;)) Niestety lakier mnie rozczarował. Ma dosyć rzadką konsystencję, jest zbyt wodnisty, co powoduje, że nawet przy nałożonych trzech warstwach w niektórych miejscach prześwituje paznokieć (na zdjęciach mam właśnie trzy warstwy i mimo tego, że lakier odbija swiatło to nadal widać jaśniejsze miejsca). O kryciu jednej warstwy, jak na przykład w lakierze Celii, możemy zapomnieć. Pierwsza warstwa to praktycznie same smugi, zacieki i prześwity, co niestety rzutuje na ostateczny wygląd manicure. Przypuszczam, że nawet przy pięciu warstwach byłoby widać prześwitującą płytkę paznokcia :/  To jest dla mnie główna wada tego lakieru, nie wykluczam, że inne kolory są lepsze ;) Lakier dosyć długo schnie, ale przy tylu warstwach trudno się dziwić ;) Trwałość lakieru jest przeciętna, bez lakieru nawierzchniowego wytrzymał niecałe dwa dni, później miałam już starte końcówki paznokci. Zaskoczyło mnie, że już następnego dnia po pomalowaniu lakier wyglądał niechlujnie, od byle czego robiły się na nim delikatne ryski i zadrapania :/ Blask i lśnienie również stopniowo znikały, o efekcie tafli wody nie ma co marzyć... Cena katalogowa jest przesadzona, zwłaszcza w stosunku do jakości. Zaletą jest duża gama kolorów, ciagle uzupełniana, kolory w katalogu bardzo wiernie oddają realne odcienie w buteleczce. Pędzelek jest przyzwoity, wygodny, buteleczka estetyczna, zamknięta jest w niej kuleczka ułatwiająca wymieszanie lakieru.  Te plusy nie rekompensują jednak minusów, tak więc podsumowując - nie polecam, są inne dużo lepsze, i tańsze, lakiery. A Wy, macie jakieś doświadczenia z lakierami Avonu? Może inne kolory są lepsze?

11 komentarzy:

  1. Ja właśnie nie kupuję lakierów z takich firm jak Avon czy Oriflame, bo jak dla mnie ich jakości można wiele zarzucić, a jest pełno firm, które oferują lepsze jakościowo lakiery w niższych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja czasami się skuszę, i potem żałuję...

      Usuń
  2. Dawno już nie miałam żadnego lakieru z Avonu, ale też nigdy za nimi jakoś specjalnie nie przepadałam. Kolor śliczny, szkoda że jakość beznadziejna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też żałuję, zwłaszcza, że miało być taaak pięknie ;)

      Usuń
  3. Dobrze, ze wpadłam na Twoją opinię, bo ten lakier mnie kusił od dawna. Mam jeden z Avonu ale jeszcze nie testowany. Jak zrobię recenzje dam znać :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, chętnie poczytam :)

      Usuń
  4. Widzę, że zrezygnowałaś z czerni na blogu :)
    Przepiękny kolor, jednak nie należę do fanek Avon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie czerni podziękowałam, miętowy rządzi na wiosnę :D

      Usuń
  5. świetny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, kolor ładny, reszta nie bardzo...

      Usuń
  6. Sama też skusiłam się na ten sam kolor lakieru. W moim przypadku lakier kryje przy dwóch warstwach, trzyma się w sumie średnio - też zauważyłam ścierające się końcówki. W sumie mogę powiedzieć, że z lakierami Avonu jest różnie - z tego konkretnego odcienia jestem dość zadowolona (kupiłam go jeszcze w starej szacie graficznej i starym opakowaniu) ale jeden z nowszych (kształt opakowania jak na Zdjęciu) w kolorze coral reef jest bliższy opisowi z bloga, leje się kryje przeciętnie. Ale z drugiej strony mam też night violet w taki samym opakowaniu i jest lepszy niż coral reef. Tyle z moich wiadomości o lakierach Avon ;)

    Ciekawy blog. Pewnie w chwili wolnej poczytam więcej bo trafiłam w sumie przypadkiem, szukając pełnej nazwy Midnihgt Plum ;)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips