Wysuszacze lakieru do paznokci - porównanie

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić trzy bardzo podobne produkty, a mianowicie krople przyspieszające wysychanie lakieru do paznokci popularnie zwane wysuszaczami/osuszaczami.
  • Inglot Dry & Shine preparat nabłyszczający do lakieru do paznokci, 9 ml, ok. 20pln.
  • Essence Nail Art krople przyspieszające wysychanie lakieru, 8 ml, ok. 10pln.
  • My Secret Ekspresowy nabłyszczacz i wysuszacz lakieru, 8 ml, ok. 10pln.
Kosmetyki te prawie nie różnią się między sobą, mają taką samą formę i przeznaczenie, ale mam wśród nich swojego faworyta. Prezentowane wysuszacze mają płynną, lekko oleistą postać, są praktycznie bezzapachowe, aplikuje się je za pomocą pipety. Wszystkie faktycznie przyspieszają wysychanie lakieru, chociaż nie dzieje się to w tak błyskawicznym tempie jak obiecują producenci (30-60 sekund). Szybkość działania zależy od użytego lakieru i ilości nałożonych warstw, zazwyczaj po kilku minutach można bezpiecznie dotknąć powierzchni paznokci. Należy jednak pamiętać, że lakier nie jest wyschnięty na amen, jedynie wierzchnia warstwa jest jakby "ścięta", a pod spodem lakier jest nadal miękki i podatny na uszkodzenia, co stanowi zagrożenie, że jednym nierozważnym ruchem można sobie popsuć manicure. Ja zazwyczaj maluję paznokcie wieczorem, w trakcie oglądania filmu, i po użyciu wysuszacza nadal jestem uważna i ostrożna - zwykle pod koniec filmu lakier jest już wyschnięty i mogę iść spać bez obaw o powstanie nieestetycznych odcisków pościeli etc. Wszystkie wymienione wysuszacze mają działanie nabłyszczające, chociaż przy wysuszaczu Inglota zdarzyło mi się, że zmatowił lakier do paznokci - wyglądało to tak, jakby błyszcząca warstwa schodziła płatami. Wysuszacze aplikuje się na świeżo pomalowane paznokcie, wystarczą 1-2 krople. Najwygodniejsza i najbardziej precyzyjna jest pipeta Essence, gumowa końcówka pipety pozwala łatwo zaaplikować potrzebną liczbę kropel, dzięki gumowemu materiałowi nie ma możliwości, by pipeta wyślizgnęła się z palców. Pipeta Inglota również jest precyzyjna, jednak plastikową końcówkę trudniej utrzymać z tłustych palcach. Najgorsza, najmniej precyzyjna i wygodna jest pipeta My Secret - naciśnięcie przycisku zamiast jednej kropelki uwalnia kilka kropel płynu, przez co marnujemy kosmetyk i brudzimy sobie palce i wszystko dookoła. Wysuszacz My Secret jest również najmniej wydajny, szybkość zużycia Inglota i Essence jest zbliżona. Wszystkie recenzowane wysuszacze zostawiają tłusty film na skórze, co może być uciążliwe gdy mamy w planach np. pisanie na komputerze - zostawimy wtedy na klawiaturze tłuste odciski naszych palców. Przy żadnym wysuszaczu nie zaobserwowałam ani wysuszenia skórek, ani ich nawilżenia, również żaden z nich nie przedłuża trwałości lakieru (tylko My Secret to obiecuje). Dodatkową zaletą wysuszacza Inglota jest fakt, że można kupić do niego uzupełniacz w niższej cenie. Wysuszacze Essence i My Secret dostępne są w Naturze, Essence również w Douglasie, Inglot zaś w sklepach firmowych i na wyspach Inglota. Podsumowując, biorąc pod uwagę wszystkie wymienione cechy, jak również stosunek jakości do ceny, moim faworytem jest Essence, potem Inglot. Wysuszacza My Secret nie polecam ze względu na niewygodny, nieprecyzyjny zakraplacz. A Wy - czy stosujecie wysuszacze do paznokci? Czy macie jakieś godne polecenia?

10 komentarzy:

  1. nie miałam ale słyszłam ze z avonu też jest fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, z lakierami do paznokci Avonu mam w sumie dobre doświadczenia, ale wysuszacza nigdy nie widziałam

      Usuń
  2. Oriflame, Oriflame! Polecam, u mnie się sprawdził.

    http://ill-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A możesz wkleić mi linka do tego wysuszacza - chcę coś zamówić z obecnego katalogu, to rzucę okiem i na wysuszacz :)

      Usuń
  3. Anonimowy10:34

    Polecam w spray'u Golden Rose ma w sobie olejek migdałowy i pięknie pielęgnuje skórki. Ogólnie nie przepadam za tą firmą ale wysuszacz jest bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Pojemności nie pamiętam ale na pewno więcej niż 20ml niestety co za tym idzie cena też większa -17,50zł - w porównaniu z INGLOT dużo lepszy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, brzmi ciekawie :) Szkoda tylko, że w moim mieście cienko z dostępnością Golden Rose :/

      Usuń
  4. Miałam ten z My Secret i faktycznie szybko się zużywa, na dodatek szybko rozpadła mi się pipeta :P
    Ja polecam wysuszacze z pędzelkiem (np Eveline, Paloma), ponieważ unikniesz wtedy tłuszczenia wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, miałam kiedyś jakiś wysuszacz z pędzelkiem, i potrafiłam sobie nim zetrzeć kolor i porobić smugi :/ Od tej pory jakoś nie mam do nich zaufania :/

      Usuń
  5. Bardzo dobry produkt do wysuszania paznokci ma Delia ( pisałam o nim u siebie):)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam kropelki Essence i są niezastąpione jeśli chodzi o wysuszenie zupełnie jeszcze płynnego lakieru, ale mają jeden wielki mankament, lakier pozostaje plastyczny i nie raz nie dwa kładłam się z pazurami wysuszonymi kropelkami i rano miałam piękne wzorki od pościeli...
    Chociaż to jedno im muszę oddać - już raz mnie uratowały, przed samym wyjściem odprysł mi lakier z połowy paznokcia (schnący wieki MD z essence), szybko pociągnęłam jeszcze jedną warstwę, na to kropelki. Dały radę i uratowały wieczór. :D

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips