Miraculum Aqua Therapy Ekspresowe serum intensywnie nawilżające

W czasie zimy moja skóra dostała w kość - ciągłe zmiany temperatur doprowadziły do mega wysuszenia, do tego stopnia, że skóra pod oczami i przy nosie zaczęła się łuszczyć. Oprócz kremu nawilżającego na dzień i lipidowego kremu na noc i różnych olejków postanowiłam sięgnąć po serum. Mój wybór był totalnie przypadkowy - po prostu zauważyłam serum Miraculum na półce w drogerii, cena nie była zabijająca (o ile pamiętam w promocji kosztował ok. 15 pln), opakowanie przyjemne dla oka, pojemność akuratna, i tak jakoś wylądował w moim koszyku :D Producent obiecuje wiele: ekspresowe i intensywne nawilżenie, rozświetlenie i poprawę kolorytu skóry, odmłodzenie rysów twarzy, uczucie natychmiastowego komfortu. Mają to sprawić składniki (źródło - strona www Miraculum):
HYDROVITON – utrzymuje optymalny poziom nawilżenia skóry aż do 12 godzin.
LIPOLIGHT – innowacyjny składnik aktywny o właściwościach rozświetlających. Wypełnia lipidami warstwy skóry, wyraźnie poprawiając jej kondycję. Zmniejsza szorstkość naskórka, odmładza rysy twarzy. Przywraca skórze naturalny blask i koloryt, a także świeży i promienny wygląd.
AQUAVITIN – składnik aktywny chroniony patentem, wiąże wodę w naskórku, utrzymując stały poziom nawilżenia. Tworzy rezerwy wilgoci w głębszych warstwach skóry.
STIMU-TEX® - zawiera ekstrakt z ziaren jęczmienia o właściwościach kojących. Zapobiega podrażnieniom skóry, ma działanie łagodzące i tonizujące.
KOMPLEKS CZYNNIKÓW ULTRANAWILŻAJĄCYCH – kompleks substancji aktywnych, niezbędnych do utrzymania skóry w dobrej kondycji. Składniki posiadają nadzwyczajną zdolność magazynowania wody i stopniowego jej uwalniania. Kompleks ma działanie łagodzące i kojące, zwiększa odporność skóry na negatywne działanie czynników klimatycznych.
WITAMINA C – wykazuje bardzo silne działanie antyrodnikowe, a tym samym opóźniające procesy starzenia się skóry. Pobudza aktywność komórek, przyspiesza syntezę włókien kolagenowych. Nawilża skórę, dzięki czemu staje się ona gładka i jędrna. Ma działanie wybielające, poprawia koloryt skóry.
WITAMINA E – neutralizuje wolne rodniki, odżywia i regeneruje skórę oraz wygładza zmarszczki. Zwiększa poziom nawilżenia skóry, chroni ją przed szkodliwym efektem promieniowania UV.
MASŁO SHEA – wyciąg z orzecha afrykańskiego drzewa masłowego, bogaty w witaminy E i F. Doskonale odżywia i natłuszcza skórę, regeneruje i zmiękcza naskórek. Jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym. Łagodzi stany zapalne i podrażnienia skóry.
PANTENOL (prowitamina B5) – optymalnie nawilża, regeneruje i wygładza skórę, docierając do jej najgłębszych warstw. Stymuluje wzrost i odnowę komórek. Nadaje skórze miękkość i elastyczność oraz łagodzi podrażnienia.
OLEJ MIGDAŁOWY I Z ORZECHÓW MAKADAMIA – oleje doskonale zmiękczają naskórek, natłuszczają go i wygładzają, wzmacniają barierę ochronną skóry. Dodatkowo olej z orzechów makadamia zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe oraz fitosterole i lecytynę, dzięki czemu chroni ściany komórek skóry przed działaniem wolnych rodników. Posiada wyjątkowe działanie regeneracyjne i odżywcze.
OLEJ Z PESTEK WINOGRON – otrzymywany z nasion winorośli właściwej. Zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT, fitosterole, witaminę E, dzięki czemu wykazuje działanie przeciwrodnikowe. Działa ochronnie, hamuje proces starzenia się skóry.
Byłam ciekawa, czy serum faktycznie wywiąże się z tych obietnic...
Pierwszym pozytywnym wrażeniem była konsystencja - dosyć rzadka, żelowa, jakby wilgotna. Dzięki temu serum przyjemnie się rozsmarowywało i bardzo szybko się wchłaniało, faktycznie przynosząc ulgę i natychmiastowe uczucie nawilżenia, zwłaszcza gdy wcześniej zostało schłodzone w lodówce. Skóra wręcz spijała serum, praktycznie od razu mogłam nałożyć "normalny" krem i robić makijaż. Drugim zaskoczeniem było działanie - kosmetyk faktycznie poprawił wygląd mojej twarzy, dosyć szybko zapomniałam o mojej przesuszonej i łuszczącej się skórze. Nawilżenie sprawia, że zmarszczki troszkę się spłycają (raczej doraźnie) i cała twarz sprawia wrażenie gładszej. Co do poprawy kolorytu to ciężko mi stwierdzić, faktem jest, że cera stała się bardziej promienna, odzyskała zdrowy wygląd. Zapach serum jest neutralny, kosmetyk nie podrażnia. Jest wydajny, wystarczy niewielka ilość do wysmarowania całej twarzy,zwłaszcza gdy używa się go zgodnie z zaleceniem, czyli dwa-trzy razy w tygodniu. Tak więc jeżeli potrzebujecie ekspresowego nawilżenia to polecam ten produkt - polubiłam go na tyle, że używam również jako nawilżacz pod makijaż w czasie sesji zdjęciowych. Naprawdę, warto go wypróbować, a nuż też go polubicie? ;)

3 komentarze:

TALK TO ME :D

Blogging tips