Recenzja: Kaszmirowe utrwalenie czyli baza pod cienie Dax Cosmetics

Jak pisałam w zapowiedzi – baza pod cienie to jeden z podstawowych kosmetyków w moim kuferku. Mam dosyć trudne powieki, kapryśne – jednego dnia cienie trzymają się nienaruszone od rana do wieczora, innego potrafią się zbuntować. Mówię oczywiście o cieniach nałożonych na bazę – cienie bez bazy przetrwają max. godzinę (niewielu udaje się to dłużej), przez opadające powieki momentalnie zbierają się i rolują w załamaniu powieki. Ponieważ robię makijaże do sesji zdjęciowych i makijaże okolicznościowe, nie mogę sobie pozwolić na wpadkę w postaci nietrwałego makijażu. Dlatego do baz pod cienie (jak również do innych kosmetyków używanych na Klientkach) podchodzę nieufnie i rzetelnie sprawdzam je na sobie. Używałam już kilka baz, a że moja ulubiona baza podobno jest wycofywana, z tym większym więc zapałem podjęłam się testów bazy Cashmere Dax Cosmetics.
Oto co o bazie pisze producent, firma Dax Cosmetics (www):
Utrwalająca baza pod cienie - kaszmirowa baza o neutralnym cielistym kolorze i delikatnej kremowej konsystencji.
• Przedłuża trwałość makijażu oka, aż do 15-godzin.
• Wygładza skórę powiek i wyrównuje ich koloryt.
• Ułatwia rozprowadzanie cieni i kredek oraz zapobiega ich osypywaniu się i rolowaniu w załamaniach powiek. Intensyfikuje kolor.
Sposób użycia: Przed aplikacją koloru, delikatnie rozprowadź cienką warstwę bazy na powiekach.
Poddałam bazę pod cienie Cashmere szeregowi testów – począwszy od codziennego makijażu noszonego w pracy w biurze i na dworze w bardzo różnych warunkach pogodowych, poprzez makijaż do sesji zdjęciowej, aż do pływania w basenie i taplania się w jacuzzi, w makijażu of kors ;) Do makijażu używałam cieni różnych firm, o różnych konsystencjach i kolorach. I muszę przyznać, że baza pozytywnie mnie zaskoczyła :D
Po pierwsze – opakowanie. Estetyczne, tekturowe pudełeczko rozchyla się podobnie jak płatki kwiatów, ukazując nam czarne wieczko eleganckiego, solidnego słoiczka z bazą. Wygląda to bardzo efektownie, otwieranie tej bazy jest prawdziwą przyjemnością i kojarzy się z rozpakowywaniem prezentu. Co do słoiczka, to generalnie wolę bazy w tubkach – są bardziej higieniczne i wygodne, ale w tym przypadku opakowanie jest płaskie i ma dużą średnicę – bez problemu wydobędziemy kosmetyk, nawet gdy mamy długie paznokcie. Ciekawa jestem, czy baza nie zacznie twardnieć i wysychać, na razie konsystencja nie zmienia się, a używam bazy od prawie dwóch miesięcy. Kosmetyk ma 7g, kosztuje od 22 do 27 pln, można go kupić w drogeriach stacjonarnych i internetowych.
Po drugie – właściwości fizyczne bazy. Konsystencja jest akuratna – ani zbyt twarda, ani zbyt miękka. Zbita, trochę tłusta, aksamitna, pod wpływem ciepła staje się bardziej plastyczna. Łatwo się nabiera ze słoiczka na opuszkę palca, łatwo się rozsmarowuje na powiece. Kolor w słoiczku wydaje się być dosyć ciemny, jednak nałożony na powiekę ładnie stapia się z kolorem skóry i staje się praktycznie niewidoczny, tzn. dzięki mikroskopijnym drobinkom skóra powiek ma wyrównany kolor i jest wygładzona. Baza jest dosyć wydajna, w ciągu dwóch miesięcy częstego używania zrobiłam w niej jedynie niewielkie zagłębienie. Jest zupełnie, totalnie bezwonna, nie czuję żadnego zapachu. Nie zauważałam, by w jakikolwiek sposób podrażniała skórę.
Po trzecie – działanie. To chyba najbardziej Was interesuje :D Baza jest dobra, ba, nawet bardzo dobra. Faktycznie utrwala nałożone cienie na długie godziny – zazwyczaj robię makijaż ok. 7 rano, zmywam go po południu lub wieczorem. Przy użyciu bazy Cashmere cienie nie rolują się i nie osypują. Na początku używania bazy zdarzyło mi się, że gdy nałożyłam cienie niestarannie, w pośpiechu, to w załamaniu powieki (której u mnie w sumie nie widać, bo jest przykryta fałdem skóry) cienie punktowo znikały, tak jakby robiła się w tym miejscu delikatna ryska. Gdy robiłam makijaż normalnie, przy zachowaniu należytej staranności ;), to tego problemu nie było. Wnioskuję więc, że owe zdarzenia miały być nauczką dla mnie, by nie robić makijażu na łapu-capu :D Cienie na bazie rozprowadzają i łączą się łatwo, nie ma problemu z blendowaniem. Baza sprawdziła się również na sesji zdjęciowej. Ba, przeszła pozytywnie test basenowy – makijaż wytrzymał godzinne taplanie się w chlorowanej wodzie, bez okularków (chociaż starałam się nie zanurzać głowy zbyt często), i późniejszy relaks w jacuzzi, i późniejszy prysznic połączony z myciem włosów. Jak wyglądał makijaż po takich ekstremalnych przejściach zobaczycie na zdjęciu poniżej.
Do makijażu użyłam cieni Sleek i pudru rozświetlającego Bourjois, i tuszu wodoodpornego Maybelline. Twarz wytarłam metodą delikatnego osuszenia ręcznikiem, bez pocierania, wyłącznie z przyłożenia ;) Jak widać, makijaż wygląda całkiem nieźle – kolor nie zblakł, cień trwa niewzruszony na posterunku oprócz kącika oka, który notabene tarłam, gdy woda dostała mi się do moich patrzałek :D I co Wy na to? Ja byłam pod wrażeniem :D Wydawałoby się, że przy takiej bazie demakijaż będzie syzyfowa pracą i torturą dla oka. Nic podobnego – z demakijażem cieni na tej bazie daje sobie radę mydło, płyn micelarny, mleczko do demakijażu, żel do mycia twarzy. Innych specyfików do demakijażu nie używałam ;) Na razie nie mam do niej jeszcze tyle zaufania, by użyć jej do makijażu ślubnego, który klientki potrafią nosić dobę i więcej, ale kto wie – jeżeli baza sprawdzi się na jakiejś wielogodzinnej imprezie, to nie będę się wahać. Co do ostatniej obietnicy producenta, to baza faktycznie uwydatnia kolory cieni, podkreśla również ich połysk. Przy cieniach matowych wiąże się to z delikatną utratą matu – możecie to zaobserwować na poniższym zdjęciu (cienie matowe to czerń i biel).
Podsumowując – baza pod cienie Cashmere Dax Cosmetics przeszła moje testy pozytywnie i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Bardzo dobrze sprawdza się w sytuacjach codziennych, pozwala utrzymać makijaż w nienagannym stanie. Podoba mi się, że Dax Cosmetics nie obiecuje nic na wyrost – do 15 godzin trwałego makijażu, intensyfikacja koloru cieni i ułatwienie ich nakładania, wyrównanie kolorytu i wygładzenie skóry powiek – baza wywiązuje się ze swoich zadań doskonale!
Aha, dla zainteresowanych SKŁADNIKI / INCI:
TALC, ISOHEXADECANE, MICROCRISTALLINA CERA, VP/HEXADECENE COPOLYMER ISODODECANE, HYDROGENATED POLYDECENE, CI 77891, MICA, SILICA, GLYCERYL STEARATE, NYLON-12, VP/EICOSENE COPOLYMER, TOCOPHERYL ACETATE, PROPYLPARABEN, CI 77491, CI 77492.

13 komentarzy:

  1. nie cierpię baz w słoiczkach ale ten się wydaje dość szeroki, więc mają plusa :) cienie z tego co widzę również ładnie podbija, muszę ją kiedyś wypróbować, jak już wykończę moje obecne...4 bazy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoiczek naprawdę jest wygodny, a to podbicie kolorów mnie samą zaskoczyło :)

      Usuń
  2. słyszałam właśnie że jest fajna :)ja narazie trzymam się artdeco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ArtDeco jest naprawdę dobra, ale mnie irytowało to, że szybko wysychała i część wywalałam :/

      Usuń
  3. no po Twoich testach to ja na pewno sprawdzę tą bazę na sobie :)
    pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Daj znać, czy Ci się spodobała :)

      Usuń
  4. Wiedziałam, że tak będzie! :D
    Wiedziałam, że jak przeczytam Twoją recenzję to przepadnę :)
    Rozglądam się za jakąś bazą, bo zaczęło denerwować mnie to,że po kilku godzinach mam zebrę na powiece!
    Bardzo zaskoczyło mnie to, że tak ładnie podbija kolory! :)
    Mam w tym tygodniu plan na jakąś drogerię więc jeżeli tylko ją znajdę biorę :D

    Dziękuję Ci kochana za tak fajną i jasną recenzje! :)
    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili do mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi, że recenzja się podobała :) Ciekawa jestem, czy też będziesz miała pozytywne wrażenia po użyciu tej bazy :)
      Buziaki, Yenn :*

      Usuń
  5. świetne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedys uzywalam bazy matujacej dax cashmere i sprawdzala sie wysmienicie :)
    czyzby dax wypuscil kolejna dobra baze?
    ja lubie artdeco, UD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UD nigdy nie miałam ;) Matującej z Daxa również nie, ale słyszałam o niej pozytywne opinie. Ciekawi mnie również rozświetlająca :D

      Usuń
  7. A zdradzisz nam jaką bazę mają wycofac?

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips