LOTD: subtelna lamparcica...

Zgodnie z zapowiedzią - post z lasu :D Jak pisałam, nie byłam ubrana bardzo odpowiednio na piesze wycieczki po leśnej głuszy - całe szczęście nie było mokro i moje sandałki dały radę ;) Bluzka ze świecidełkami (btw bardzo udany zakup w lumpku - River Island za 5 zeta :D), nawiązuje kolorem i naszytymi cekinami do panterkowego printu na spódnicy, sandały też są ozdobione okrągłymi guzikami. Spódnica jest delikatna jak mgiełka, warstwowa, długa, czyli taka jaką tygryski lubią najbardziej :D Na ramiona narzuciłam kurteczkę w kolorze starego złota. Biżuterii niet, już i tak strój jest "na bogato". Jestem ciekawa, czy lubicie cekiny i błysk, czy też kojarzy się to Wam z, hmmm, tandetą? Ja osobiście od czasu do czasu lubię "błysnąć", również na co dzień :p Oczywiście z umiarem, bez przesady ;)
Aha, na ostatnim zdjęciu szczęśliwy pies, Montek :D Ten to dopiero uwielbia hasać po lesie :D :D :D

bluzka - River Island
maxi skirt - odkupione od Modnej Komody (chyba)
buty - CCC
kurtka - nn

9 komentarzy:

  1. Wow wyglądasz przepięknie... Uwielbiam takie zwiewne tkaniny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódnica jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham kocham kocham!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    cudowna bluzka!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie wyglądasz a spódnica, moje marzenie :)
    Twój pies , niezły model :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia Kochana! :) Aż mi się zachciało na spacer do lasu :)

    Buziaki, Magda
    PS.Zapraszam na nową notkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw:) Spódnica cudna:)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips