TAG: Siedem grzechów głównych


Zostałam otagowana przez Iwetto :) Tak więc spowiadam się :D

CHCIWOŚĆ Najdroższy kosmetyk, jaki kupiłaś. Najtańszy kosmetyk, jaki posiadasz.

Hm, nie kupuję drogich kosmetyków. A jeżeli już mi się zdarzy szarpnąć na kosmetyk z górnej półki, to kupuję przez Truskawę, więc sporo taniej (jak np. podkład Shiseido, korektor HR czy puder brązujący Bamboo Lancome za 60pln). W cenie regularnej kupiłam kiedyś korektor Clinique (ok. 150pln) i podkład YSL (ok. 160pln). To były chyba moje największe, najdroższe grzeszki :D Generalnie, nie lubię przepłacać i złości mnie, gdy kupię coś drożej i zobaczę niedługo potem, że ta sama rzecz w innym sklepie jest tańsza albo że dana rzecz została jeszcze bardziej przeceniona :/ Najtańszym kosmetykiem w moim kuferku są kuleczki Vollare i jakieś cienie i lakiery bazarowe, no name, kupione ze względu na kolor, za nie więcej niż 5pln. No i maseczki w saszetkach, też tanie :)

GNIEW: Których kosmetyków nienawidzisz, a które uwielbiasz? Jaki kosmetyk był najtrudniejszy do zdobycia? 

Och, uwielbiam prawie wszystkie kosmetyki z mojej kolekcji ^_^ Kupuję raczej rozważnie, robię wcześniej wywiad środowiskowy, i w większości przypadków udaje mi się uniknąć bubli. Takim naj naj naj kosmetykiem jest właśnie podkład Shiseido – wysoki filtr, lekka konsystencja, ładne krycie. Korektory (HR i Maybelline), róże (Bourjois, L’Oreal, TBS), maskary (Maybelline, Max Factor) to kosmetyki, po które w swoim makijażu sięgam najczęściej. Czasami jednak mimo wszystko daję się ogarnąć szaleństwu i kupuję kosmetyki pod wpływem zbiorowego zachwytu i nakręcania się czy mody. Tak było z kolorówką APC, których cienie sypkie okazały się być bublami – nie potrafiłam ich cieniować, robiły się dziury, traciły blask i kolor, nawet na bazie nie trzymały się powieki. Generalnie doprowadzały mnie do szewskiej pasji, teraz ich piękne kolory wykorzystuję czasami do malowania kresek. Innym produktem, który wzbudza powszechny zachwyt, a mi nie przypasował, jest żel micelarny do mycia twarzy z Biedronki. Zawiódł mnie na całej linii, nigdy się nim porządnie nie domyłam O_O. No i ostatnio mam pecha do kosmetyków eko, ale o tym kiedy indziej ;) Co do zdobywania kosmetyków, to dzięki zbiorowym zakupom albo dobrym duszyczkom na wizażu nie jest to takie trudne. Najgorzej jest z limitowankami, przypuszczam, że będę miała ogromne problemy ze zdobyciem ukochanego różu L’Oreal z limitowanej serii Color of hope :( Dlatego, gdy jakiś kosmetyk limitowany szczególnie przypadnie mi do gustu, to od razu kupuję zapasowy, jak na przykład puder brązujący Deborah, idealny herbatnikowy odcień dla bladziochów ^_^ 

OBŻARSTWO: Jakie produkty kosmetyczne są według Ciebie najpyszniejsze?

Błyszczyki. Chociaż nie lubię smakowitych smarowideł do ust, bo od razu je zlizuję i przez to pierzchną mi usta ;) Za to uwielbiam kosmetyki, które apetycznie pachną :)




LENISTWO: Których produktów nie używasz z lenistwa?

Balsamów do ciała. Po pierwsze – lenistwo, po drugie – brak czasu. Niestety, niesystematycznie używam też maseczek do twarzy :/




DUMA: Które kosmetyki dają Ci najwięcej pewności siebie?

Moją pewność siebie zwiększają: 
brak niechcianej wilgoci pod pachami czyli antyperspirant, 
brak owłosienia czyli woski, pianki, golarki i wszelkiej maści produkty do depilacji, 
nawilżone usta i gładkie dłonie, czyli balsam do ust i krem do rąk, 
na końcu ładny, estetyczny wygląd, czyli wszelkie ukrywacze i upiększacze, jak podkład, korektor, róż, szminka, tusz…
aaa, no i zapach, czyli perfumy ^_^

POŻĄDANIE: Jakie atrybuty uważasz za najatrakcyjniejsze u płci przeciwnej? 

Inteligencja, poczucie humoru, otwartość, wrażliwość, ciekawość świata. Zadbane dłonie i jędrny tyłeczek :) 



ZAZDROŚĆ: Jakie kosmetyki najbardziej lubisz dostawać w formie prezentów? 

Bardzo lubię prezenty spersonalizowane, specjalnie dla mnie, jednak wiadomo, że nie każdy orientuje się jakich kosmetyków używam albo co mi się najbardziej spodoba czy też przyda. Wolę, żeby ktoś się mnie zapytał co chcę dostać niż kupował coś w ciemno. Wiadomo, produkty typu żel pod prysznic nie zmarnują się, tak samo gdy dostanę nietrafiony dla mnie kolor szminki zużyję ja na sesjach zdjęciowych. Ryzykowny jest zakup perfum... Najbardziej zadowolona byłabym chyba z kuponu podarunkowego do drogerii :D :D :D






Zgodnie z poniższymi zasadami:
1.Odpowiedz na 7 pytań.
2.Napisz kto Cię otagował.
3. Przekaż zasady i przekaż 5 innym bloggerkom.
tag przekazuję dalej do:
Czasami kosmetycznie
O wszystkim i o niczym
Alina Rose Beauty Blog
Make up passion
W świecie Panny Joanny

1 komentarz:

  1. Dzięki za tag, już go robiłam :*
    Też zlizuję ładnie pachnące błyszczyki :D

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips