Pielęgnacja naturalna czyli maseczka z truskawek

Uwielbiam truskawki ^_^ Ich odurzający zapach, soczystość, słodko-kwaśny smak są dla mnie zapowiedzią lata. Truskawki są witaminowymi bombami - zawierają żelazo, magnez, wapń, fosfor, potas, mnóstwo witamin (więcej witaminy C niż cytryny), a do tego sprzyjają odchudzaniu :) No i są pyszne! Oprócz tego są idealnym owocem do maseczek domowej roboty. Mają działanie rozjaśniające, ściągające, odżywcze, wygładzające, oczyszczające, nawilżające... Warto je wykorzystać do przygotowania różnych maseczek, zwłaszcza, że przygotowanie ich jest banalnie proste.  Zazwyczaj do dojrzałych, rozgniecionych truskawek dodaję różne składniki - sok z cytryny, jogurt naturalny, miód, różne olejki, inne owoce np. banana, a gdy maseczka jest zbyt rzadka zagęszczam ją odrobiną mąki. Uzyskaną papkę nakładam na twarz i dekolt i pozwalam jej działać. Po około pół godzinnym relaksie najpierw robię nią peeling, a potem zmywam maseczkę ciepłą wodą i cieszę się gładką, ujędrnioną, rozświetloną, nawilżoną, zdrowo i świeżo wyglądającą skórą :) Polecam każdemu - korzystajcie, bo lada moment truskawki się skończą... Tylko może lepiej robić je w samotności lub z kumpelą, bo facet może się przestraszyć albo dostać niepowstrzymanego ataku śmiechu, gdy zobaczy Was z czerwonawą papką na buzi :D :D :D

9 komentarzy:

  1. Twarz wygląda w tej maseczce co najmniej ciekawie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, a myslałam, ze to jakiś filmowy makeup!;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Też myślałam, że to charakteryzacja do jakiejś horrorowej sesji.:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. w takim razie już wiem jaką jutro zrobię maseczkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy20:42

    mózg na twarzy wszystko wyjaśnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy16:13

    Bosz. Myślałam, że to jakiś ostry rzut alergiczny. I uśmiech w stylu: "mam alergię na truskawki i dobrze mi z tym!"

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips