LOTD: Odbicie

Nie mam pomysłu na tytuł ani na tekst dzisiejszej notki. Nie będę pisać o tym, co mam na sobie, bo widać. Nie będę pisać o pogodzie, bo jaka jest również widać. Pozwolę słowom płynąć swobodnie ;) Zwykle o tej porze roku byłam już na urlopie, w tym roku wyjątkowo zamieniałam się z koleżanką i sama idę na urlop za tydzień. Z jednej strony patrząc na pogodę i różne moje życiowe perturbacje nie wyczekuję tego urlopu z taką tęsknotą jak zazwyczaj, z drugiej strony wiem, że w czasie urlopu również czeka mnie praca, z trzeciej strony nie mamy jeszcze sprecyzowanych konkretnych planów urlopowych, z czwartej strony dopada mnie jednak zmęczenie materiału... Wszystkie te czynniki powodują, że mam mieszane uczucia, brak entuzjazmu i jestem już zmęczona samym myśleniem o urlopie... Przydałby mi się urlop od urlopu, hehehe :D :D :D Ale tak dobrze to nie ma... ;)
sweter, sandały - nn
spodnie - Mohito
torba - Quazi
naszyjnik - New Yorker
bransoletki - różne

7 komentarzy:

  1. ten zestaw jest fantastyczny! wszystko mi się w nim podoba i nawet nie wiem co najbardziej, bo zarówno sweter, naszyjnik jak i kolor spodni są mega:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooj, ja też czasami nie mam zupełnie pomysłu na notkę, ani na tekst ani na tytuł. Mam zdjęcia i w głowie czarną dziurę. :P Bardzo podobają mi się Twoje spodnie, fajnie podkreślają Twoje zgrabne nogi. :)

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainspirowałaś mnie :) Mam takie spodnie ale nie mam pomysłów na kolory góry i dzięki Tobie widzę że z brązem super zestaw :)
    I pięknie dobrałaś dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  4. super kolorek spodni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy12:59

    bylem tam!
    miedzy Twoimi nogami .. na zdjeciu :D robilem fotki :D

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips