LOTD: luz blues :)

Ostatnio trochę zaniedbuję bloga, bo mam taki zapiernicz w pracy, że potem w domu już nic mi się nie chce ;) A jak mam trochę więcej czasu, to pogody na zdjęcia niet :/ Gdzie ten szumnie zapowiadany gorący wrzesień??? Kosta taka, że nic tylko zaszyć się pod kocykiem z ciekawą lekturą i gorącą herbatką albo jakimiś procentami :D Co ostatnio praktykuję :D :D :D Chociaż wczoraj fotograf Krzysiek wyciągnął mnie na kawową sesję zdjęciową - przedsmak zobaczycie na fanpejdżu :) Świetnie się z nimi bawiłam, a Sylwia obsypana kawą wygląda baaardzo apetycznie :) Co do stroju, to jest z poprzedniego weekendu, gdy jeszcze było w miarę ciepło. Burgundowe swetrzysko plus wygodne leginsy, do tego saszki i torba vintage ze skóry, z szafy Mojej Mamuśki :) Luz blues :)


4 komentarze:

  1. luz blues totalnie:))) bardzo fajny codzienny zestaw

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweter bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. sweter ma piękny kolor!, uwielbiam wszelkie ciemne zielenie, fiolety. Ale do saszków jakoś nie mogę się przekonać :( może nie znalazłam jeszcze fasonu który by mnie urzekł, bo co do ich wygody, to niezaprzeczalnie można w nich śmigać cały dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki Dziewczyny :) Lubię takie luźne zestawy, ale niestety do pracy muszę śmigać bardziej elegancko ;) Sweter to łup z lumpka, zaś saszki są bardzo bardzo wygodne :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips