LOTD: Pantera na bakłażanie ;)

Dopiero rano zreflektowałam się, jaki to cudowny tytuł postu stworzyłam :D Geniusz mojego umysłu powalił mnie na łopatki :D Pantera na bakłażanie... Hmm.. Pantera wylądowała na mojej lewej piersi, tak więc żeby nie było, jestem o lata świetlne od nazywania cycków bakłażanami :D :D :D To by było na tyle z dzisiejszych wynurzeń, zabiłam sobie ćwieka i odmaszerowuję w ciszy i z godnością do pracy ;) Miłego dnia!

bluzka z kołnierzykiem bebe - Camaieu 
dżinsy - Camaieu
torebka Chanelka - Mohito
 broszka - nie pamiętam
buty na słupku - Booti
męski zegarek - zapominalski znajomy zostawił i na razie się nie zgłasza po swoją własność, więc skorzystałam :D

6 komentarzy:

  1. śliczna broszka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie skojarzyłabym cycka z bakłażanem ;) tak to bywa, czasem się wymsknie jakiś tekst i dopiero poniewczasie się zreflektujemy, ale przynajmniej jest wesoło ;) Ładny ten sweterek, mnie też fiolety prześladują tej jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Dziewczyny :)
    Ja takie chwile, gdy palnę coś głupiego, nazywam "blond momentami" :D Od czasu do czasu każdemu może się zdarzyć :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo stylowa broszka :)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips