LOTD: Melanż :D :D :D

Tydzień temu byliśmy na 30tce kolegi :) 30tka nadal brzmi dla mnie kosmicznie, jeszcze nie oswoiłam tej liczby ;) Ale co tam :D Kumpel dołączył do nas, starszaków, i trzeba było to opić :D Lubię domówki, można siedzieć jak się chce, powygłupiać się, jest swobodnie i na luzie, no i nie obowiązuje sztywny dress code. Dlatego mój B. jest ubrany trochę w stylu marynarskim, ja za to postawiłam na błysk i glam. Wspólnym mianownikiem jest kolor. Czasami gdy gdzieś wychodzimy, to ubieramy się w tym samym stylu i kolorystyce, czasami coś sugeruję mojemu B., czasami proszę, żeby mi doradził w kwestii ubraniowej, a czasami wyglądamy jak od sasa do lasa ;) Najważniejsze, że dobrze się czujemy i dobrze się bawimy! A jak wyglądają Wasze wyjścia na imprezy? Ubieracie swoich facetów, czy każdy dba sam o siebie i ubiera się wg swojego gustu, widzimisię?

6 komentarzy:

  1. Mi też wpadł w oko naszyjnik :) Całość bardzo fajnie się komponuje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna błyszcząca bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas zazwyczaj jest tak, że wpadam przed imprezą do chłopaka, a on jest ubrany podobnie do mnie ;P Jak ja nakłądam koszulę to okazuje się, że on też wcześniej wybrał koszulę :) Często też nakładamy spodnie w podobnych odcieniach :) Kiedyś się o to wkurzałam, ale teraz tylko się śmieję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny naszyjnik. :)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips