Moje plany i postanowienia - rok 2013 rokiem zmian :D

Poniedziałek w połowie miesiąca, w połowie stycznia, to dobry dzień na robienie planów, nie uważacie? Dzień niby taki jak każdy inny, ale jednak czuć różnicę ;) Niby poniedziałek to początek, ale połowa miesiąca już nie ;) Nowy rok też nie jest już tak całkiem świeży ;) Postanowienia noworoczne kojarzą mi się z hurra-optymizmem i słomianym zapałem. Dlatego w Nowy Rok nie snułam żadnych konkretnych planów, różne pomysły przeleżakowały w mojej głowie, dojrzały, oswoiłam i zaprzyjaźniłam się z niektórymi pomysłami, a inne skazałam na wygnanie. Dopiero po tym czasie spisałam co trzeba, w czym wydatnie pomogła mi mind mapa, czyli po naszemu mapa myśli, którą możecie zobaczyć na zdjęciu. Nie zaznaczałam na niej powiązań miedzy poszczególnymi zadaniami, żeby nie wprowadzić niepotrzebnego chaosu ;) Ponieważ mój charakter pisma (i nie tylko :p) pozostawia sporo do życzenia, jak również niektóre skróty mogą być niezrozumiałe, to poniżej pokrótce opiszę moje założenia na rok 2013 :) 
Rok 2013 upłynie mi pod hasłem „Poprawa jakości życia” :) Chcę, by moje życie było lepsze, bym była bardziej szczęśliwa i uśmiechnięta, nie martwiła i denerwowała się tyle co w 2012r… Nie chcę trwonić czasu, pozwalać przeciekać mu przez palce. Chcę korzystać z każdej szansy, jaką daje mi los, ba, chcę sama takie szanse tworzyć. Chcę zadbać o relacje z bliskimi mi osobami, jak również pomagać tym mniej znanym lub nieznajomym. Chcę się rozwijać, bo mam wrażenie, że nie wykorzystuję swojego potencjału tak, jak powinnam i jak mam możliwości. Chcę się bardziej skupić na „być”, a mniej na „mieć”. A ponieważ „w zdrowym ciele zdrowy duch”, to chciałabym pokonać wewnętrznego lenia i być bardziej sprawna oraz zadbać o zdrowie, co mam nadzieję przyniesie też pozytywne zmiany w moim wyglądzie :D 

Brzmi pięknie, nieprawdaż? :D :D :D 
Na mapie myśli znajdziecie moje notatki - zadania, które pozwolą mi choć trochę zbliżyć się do realizacji moich założeń. Ponieważ planowanie jest procesem, i ponieważ dopiero tak naprawdę zrobiłam pierwszy krok w stronę „poprawy jakości życia”. Czeka mnie jeszcze rozwinięcie mojej mind mapy, konkretyzacja poszczególnych celów, wypisanie stojących przede mną mniejszych i większych zadań oraz rozmieszczenie ich w czasie :D Już teraz część z moich założeń realizuję, to nie jest tak, że wzięłam je z powietrza i nagle przewracam swoje życie do góry nogami. Ale chcę wszystko usystematyzować i być konsekwentna, w czym mam nadzieję pomoże mi już samo opublikowanie moich planów na blogu :D Mam nadzieję, że będę twarda i dam radę :D Trzymajcie za mnie kciuki :D

A Wy, macie jakieś plany na 2013 rok czy idziecie na żywioł? :)

2 komentarze:

  1. Anonimowy11:44

    http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=10510805

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy11:27

    Ponczutor wez sie za realizacje tych punktow !!!

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips