Recenzja: cukrowy peeling do ciała antycellulitowy pomarańcza i wanilia Perfecta Spa Dax Cosmetics

Kolejna perełka Perfecty Dax Cosmetics. Może nie jest to zdzierak wszechczasów, ale bardzo go lubię. Ma w sobie kryształki cukru i jakieś malutkie kuleczki zatopione w olejku, które całkiem nieźle wygładzają skórę. Peeling ma fajny zapach - intensywnie pomarańczowy z nutką wanilii, bardzo słodki, chociaż chyba nie przebija zapachem peelingu czekoladowo-kokosowego. Jego wydajność jest przeciętna, przy używaniu raz-dwa razy w tygodniu wystarcza na niecałe dwa miesiące. Jest zamknięty w niezbyt ładnym, ale funkcjonalnym plastikowym słoiczku o pojemności 225 ml. Cena to ok. 17 zł, jednak często można go kupić w promocji. Dostępny chyba w każdej drogerii.
Oto co obiecuje producent: Dynamicznie oczyszczający peeling cukrowy do ciała o właściwościach złuszczających i wygładzających. Zawiera naturalne kryształki cukru, które usuwając martwe komórki naskórka, idealnie wygładzają powierzchnię skóry i niwelują wszelkie niedoskonałości. Ponadto, olejek z ziaren zielonej kawy regeneruje i poprawia elastyczność skóry, a masło pomarańczowe ujędrnia i przeciwdziała cellulitowi. Peeling poprawia mikrokrążenie w skórze, a apetyczny zapach pomarańczy z dodatkiem wanilii odświeża i działa odprężająco.
Działania antycellulitowego nie zaobserwowałam, poza tym reszta się zgadza. Peeling fajnie wygładza skórę, nawilżenie jest wystarczające. Poza tym nie podrażnia, nie zapycha, nie wywołuje niechcianych niespodzianek. Producent zaleca używanie na wilgotną skórę, ale ja wolę masować suchą - wtedy peeling jest bardziej intensywny, a pod wpływem wody zaczyna się rozpuszczać i robi się delikatniejszy. Czasami, gdy potrzebuję mocniejszego ścierania, dodaję do niego fusów z kawy - bardzo fajnie się z nimi łączy :) Po użyciu na skórze pozostaje "tłusta" warstwa, która mi osobiście odpowiada - po peelingu nie muszę używać balsamu do ciała, co mnie bardzo cieszy, bo nie mam cierpliwości do balsamów i zwykle o nich zapominam ;) Generalnie, polecam, i nie tylko ja - moja koleżanka bardzo się ucieszyła, gdy podarowałam jej ten peeling na Mikołajki - powiedziała, że do tej pory nie znalazła lepszego peelingu, zwłaszcza w tej cenie, a używała sporo droższych, które ją zawiodły ;) Same widzicie, że warto go wypróbować :) Na mnie teraz czeka peeling solny Perfecty, ciekawa jestem, czy jest równie dobry jak cukrowy. Recenzja niebawem :)

2 komentarze:

  1. to chyba jedyny zapach, jaki mi w ich kosmetykach odpowiada ;P reszta to same chemidla :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja je w sumie lubię, zwłaszcza czekoladowo-kokosowy :)

      Usuń

TALK TO ME :D

Blogging tips