LOTD: futrzane boho

Kolejny punkt z listy must have odhaczony ;) Futrzana kamizelka w końcu wpadła w moje ręce. Szukałam takiej niezbyt krótkiej, do bioder, z niezbyt długim włosiem. Ta, którą upolowałam, ma cieniowane futerko, kołnierz-stójkę, i jest zapinana na zamek i zatrzaski. Idealnie wpasowała się w moją szafę, pasuje do większości moich ubrań. Umila mi ostatnie już, mam nadzieję, dni zimy. Po niedawnych kilku słonecznych dniach znowu nastała epoka lodowcowa - śnieg zasypał nas dokumentnie :/ Szczerze mówiąc mam już serdecznie dosyć śniegu, który skutecznie zniechęca mnie do eksperymentowania ze strojem. Zewsząd atakują nas reklamy podszyte wiosną, w gazetach znajdziemy jedynie nowe, wiosenno-letnie kolekcje, które tylko zaostrzają mój apetyt na słońce. Niestety zima i ciągle zalegający na ulicach śnieg nie pozwala mi rozwinąć skrzydeł, nie mogę dać ponieść się wyobraźni i ubrać się w letnie, lekkie fatałaszki. Zamiast tego szczękam i zgrzytam zębami, ze złością spoglądając na biały, zimowy krajobraz. I marznę przy robieniu zdjęć na blogaska ;) Pociesza mnie jedynie to, że nie jest już ciemno, gdy idę do i wracam z pracy. Jest to jaskółka nadziei, że wiosna w końcu nadejdzie ;)
futrzana kamizelka boho - Orsay
klasyczne ciemne dżinsy - Reserved
łososiowa bluzka basic -  Orsay
botki ze skóry - CCC, Lasocki
bransoletka-warkocz z rzemyka + charms - Yes

5 komentarzy:

  1. Świetna kamizelka, widać, że ciepła! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładna kamizelka :)

    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kolory! :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  4. perfekcyjnie wyglądasz!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję bardzo! Ile ja na nią polowałam to nie sposób opisać ;) Ale w końcu ją mam! :D

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips