LOTD: zygzaki jak u Missoni :)

Żakiet w paski a la Missoni od dawna śnił mi się po nocach. Uwielbiam te kolorowe zygzaki, ten kalejdoskop intensywnych barw. Jednak niestety Missoni i jego wzory są poza moim zasięgiem, jako zwykłej śmiertelniczki nie stać mnie na high fashion. Więc gdy wypatrzyłam te wzory w normalnym sklepie, w cenach dla normalnych ludzi, to ucieszyłam się jak norka. I od razu zaczęłam przebierać w tych ubraniach i się nimi zachwycać. Super wzornictwo, fajne materiały, świetny gatunek, nie zabijające ceny. Żyć nie umierać ;) Jednak, zdroworozsądkowo, postanowiłam poczekać na przeceny :D I wreszcie się doczekałam :D Z Waszą pomocą (dzięki za podpowiedzi na teleportowym facebook'u :)) kupiłam sukienkę w zygzaki, i zdecydowałam się również na żakiet. Marynarka na wieszaku nie prezentowała się super atrakcyjnie, była kanciasta i jakby nieforemna. Jednak bordowo-różowo-czarne zygzaki sprawiły, że ją przymierzyłam. I tu potwierdziła się jedna z moich zakupowych zasad, by nie skreślać od razu czegoś, co teoretycznie nie jest w naszym stylu, by przymierzać ubrania, które na pierwszy rzut oka wyglądają nieciekawie lub co do których mamy wątpliwości. Gdy przymierzyłam ten żakiet, to nie chciałam go ściągać :D I mam ochotę na jeszcze więcej zygzaków Missoni :D :D :D
Aha, w tym poście możecie zobaczyć róż, który mam na policzkach, również w paseczki ;) Recenzja też jest :D
żakiet-marynarka we wzór Missoni - zygzaki w kolorach: bordo, czerń, róż - Grey Wolf 
brązowe botki ze skóry - CCC, Lasocki
bordowa torba w wężowy wzór - Mohito
klasyczne dżinsy - Reserved
różowy sweterek - Camaieu 

2 komentarze:

TALK TO ME :D

Blogging tips