LOTD: odzieżowy święty Graal

Nareszcie zakończyłam swe zmagania i znalazłam. Idealną dżinsową koszulę, idealną czerwoną torbę i idealne białe dżinsy. Czuję się jakbym po wielu latach poszukiwań odnalazła świętego Graala. Możecie się śmiać do woli, ale faktem jest, że znalezienie dżinsowej koszuli, czerwonej torby i białych dżinsów było dla mnie nie lada wyzwaniem. Czerwona torba musiała być odpowiednio duża i mocna, i musiała mieć właściwy odcień czerwieni. Białe dżinsy musiały mieć proste nogawki, nie mogły być zbyt grube ani zbyt cienkie i nie mogły opinać nóg jak legginsy. Dżinsowa koszula musiała być klasyczna i niezbyt udziwniona, dopasowana do mojej sylwetki (a uwierzcie, znalezienie dobrze leżącej na mnie koszuli to jak szukanie igły w stogu siana). Do tego cena musiała być w granicach rozsądku, żeby mnie nie zjadły wyrzuty sumienia - jak coś było zbyt drogie to z bólem serca odkładałam... I tak poszukiwania perfekcyjnej koszuli, spodni i torby, które to spełniałyby moje niezbyt przecież wysokie wymagania, trwały ponad dwa lata ;) ;) I nagle, w ciągu dwóch tygodni, znalazłam wszystko! Wtedy gdy już straciłam nadzieję i przestałam szukać. Można by powiedzieć, że to one znalazły mnie :D Widać byliśmy sobie przeznaczeni ;) I teraz tworzymy szczęśliwą rodzinkę - czerwona torba, dżinsowa koszula, białe dżinsy i ja :D
czerwona torba - CCC
białe dżinsy - Camaieu
tenisówki w paski - Biedronka
dżinsowa koszula - Orsay
czerwony tanktop - Camaieu

2 komentarze:

TALK TO ME :D

Blogging tips