Kosmetyk dobry na wszystko czyli Balsam do kąpieli Babydream fur Mama, Rossmann

Mówi się, że jak coś jest dobre do wszystkiego, to jest do d… No cóż, balsam do kąpieli Babydream jest zaprzeczeniem tej zasady :D Odkryłam go już kilka lat temu, i nie wiem, jak to się stało, że jeszcze o nim nie pisałam na blogasku :D Pewnie wiele z Was też go zna i sobie chwali :) Dla mnie jest to kosmetyk uniwersalny, używałam go w niezliczonych sytuacjach, jest obowiązkową pozycją na wyjazdy w nieznane, takie na które trzeba spakować się w jeden plecak i jeszcze zadbać o to, by nie był zbyt ciężki ;) 

Balsam do kąpieli Babydream to kosmetyk multifunkcyjny, używam go do
- mycia włosów – świetnie zmywa oleje, nawilża i wygładza włosy, pozostawia je lekkie, puszyste i zdrowe (czasami, gdy moje włosy są w gorszej kondycji, to trochę je plącze, ale jest to do wytrzymania), 
- mycia ciała – doskonale sprawdza się jako żel pod prysznic (co jest jego pierwotnym przeznaczeniem ;)), nie wysusza skóry, a wręcz ją nawilża, 
- mycia twarzy – bardzo dobrze sobie radzi z usuwaniem makijażu, potrafi zmyć nawet ten cięższy wodoodporny, nie szczypie w oczy, nie pozostawia nieprzyjemnie ściągniętej skóry, 
- higieny intymnej – nie wysusza, nie podrażnia, nie szczypie, łagodzi podrażnienia,
- mycia pędzli – skutecznie usuwa zanieczyszczenia jednocześnie pielęgnując włosie. 
W ekstremalnych sytuacjach zdarzało mi się zrobić nim pranie i umyć naczynia, oraz golić nogi z jego pomocą, i też dał radę ;) 

Balsam ma świetny skład, opracowany specjalnie dla kobiet w ciąży – zawiera proteiny serwatkowe i duże ilości naturalnych olejów roślinnych o silnym działaniu nawilżającym, nie zawiera olejów mineralnych i silikonowych oraz barwników i konserwantów. Opis działania i skład możecie przeczytać na zdjęciu powyżej. Używanie tego produktu należy do przyjemności – zapach jest delikatny i niedrażniący, kosmetyk dobrze się pieni i skutecznie myje. Nie wysusza, nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha, koi i łagodzi podrażnienia, nawilża i lekko natłuszcza. Duża butla 500ml kosztuje ok. 10zł, jest dostępna w każdym Rossmannie, gdzie często można go kupić w promocjach. Jest dla mnie niezbędnikiem w czasie wypadów rowerowych i pieszych, gdy nocujemy pod namiotem  zabieram go ze sobą w mniejszej buteleczce, bo jednak 500ml to sporo za dużo na tego typu wycieczki. Balsam jest dosyć wydajny, chociaż ma bardzo lejącą, mleczną i rzadką konsystencję, co dla niektórych może być minusem. Jako kosmetyk wielofunkcyjny sprawdził się też w pielęgnacji męskiej, w trakcie wyjazdów używam go na spółę z moim B., który też go polubił ;) A faceci zazwyczaj są bardziej wybredni przy wyborze kosmetyków, więc taka opinia to nie w kij dmuchał ;) Słowem – świetny kosmetyk za niewielką cenę, szczerze polecam, dobrze go mieć w swojej łazience!

11 komentarzy:

  1. Też go lubię zużyłam kilka opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również posiadam. Świetny. Muszę go wypróbować do pędzli. Zobaczymy jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniały
    pozdrawiam, OLA:*

    OdpowiedzUsuń
  4. dużo o nim dobrego słyszałam...chyba pora go kupić;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też właśnie polecono mi go do mycia włosów, choć od lat świetnie mi do tego służy... żel pod prysznic dla dzieci z BD! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a tego żelu nie używałam, ale za to mogę również polecić olejek ;)

      Usuń

TALK TO ME :D

Blogging tips