LOTD: energia i kolor

6 komentarze
Kolor ma siłę! Nawet gdy za oknem szaro i ponuro, nawet jeden kolorystyczny akcent w naszym stroju potrafi dodać energii i pobudzić do działania. A co dopiero zestawienie energetycznych, mocnych kolorów w słoneczny dzień! Słońce podkreśla intensywność koloru tak, że aż „razi” on w oczy :) Tak wyraziste zestawienie przyciąga spojrzenia i prowokuje uśmiechy u mijanych przechodniów. I poprawia humor, wszystkim bez wyjątku ;) Dlatego lubię nosić się kolorowo :) Intensywnie pomarańczowa kurtka i asymetryczny bordowy sweter, w towarzystwie kawowych leginsów z lampasami i chusty w etniczne, azteckie wzory w odcieniach brązu to bardzo energetyczne zestawienie. Do tego torebka vintage i burgundowa ciepła czapka, bo pomimo bezchmurnego nieba i rażącego w oczy słońca było dosyć zimno. I już można bezkarnie szaleć z psem ;)
neonowa pomarańczowa kurtka ze skóry - po Mamie
burgundowy asymetryczny sweter - Reserved
kawowe leginsy z lampasami - nn
bordowa czapka - New Yorker
etniczna chusta w brązowe azteckie wzory - New Yorker
brązowa listonoszka ze skóry - vintage
brązowe sztyblety na obcasie - fleq.pl

You made my day #5

2 komentarze
Zapraszam Was na kolejną porcję polecanych blogów. Wszystkie bardzo lubię, a dwa pierwsze wręcz kocham ;) Każdy jest z innej bajki, ale wszystkie są na równi ciekawe i inspirujące :) Polecam!!! 

Szafeczka –Nikola i jej Mama udowadniają, że moda dziecięca wcale nie musi być nudna, przewidywalna i banalna. Pokazują, że dziecko można ubrać stylowo i ze smakiem, i niekoniecznie na różowo albo w koszulki z postaciami z kreskówek ;) Do tego świetne zdjęcia, i prze-śli-czna, bardzo fotogeniczna Nikola, w której nie sposób się nie zakochać ^_^ 

Not Dressed As Lamb – blog modowy dla “dorosłych”. Catherine przedstawia modę dla dojrzałych kobiet, chociaż patrząc na nią nie powiedziałabym, że jest w wieku 40+ ;) Inspiruje ciekawymi zestawami – odważne połączenia kolorów, wzorów i fasonów oraz piękny uśmiech, rude włosy i wyraziste brwi to jej znak firmowy. Bo kobieta pracująca nie musi wbijać się w nudny szary mundurek! 

Kayaretro – zachwyciła mnie swoimi pomysłami diy. Jej gazetnik i przerobiona dżinsowa kurtka to mistrzostwo świata. Oprócz pomysłów diy na blogu można zobaczyć fajne outfity. Brakuje mi jedynie etykiet ułatwiających nawigację po blogu, ale zawartość nadrabia tą małą niedogodność :) Polecam! 

Irmina Style – Irmina szyje. Naprawdę fajne ubrania :) Jest samoukiem, co imponuje jeszcze bardziej. Ostatnio zamieściła wpisy zachęcające do nauki szycia – sama w końcu chyba sięgnę po igłę i nitkę i zacznę naukę szycia na maszynie. Po Irminie widać, że warto! 

Agowe petitki – Agę Bil zna chyba większość z Was :) Bardzo lubię jej bloga, dzięki niej znalazłam kilka perełek kosmetycznych. Rzetelne recenzje, piękne makijaże, a ostatnio pojawiły się posty ze strojami dnia :) Oprócz tego dwa urocze kudły i sama Aga – miła, ciepła i pomocna osóbka :) Jak nie znacie to warto zajrzeć! 

FB Born in The PRL – czasami nostalgicznie, często wesoło i śmiesznie. Podróż w czasie czas zacząć!

LOTD: wiosenne przebudzenie

8 komentarze
Nareszcie zrobiło się trochę cieplej, i zniknął zalegający na ziemi śnieg. Zimową kurtkę można schować głęboko do szafy :) Są powody do świętowania :D
Aha, zdjęcia są robione przed zmianą fryzury, którą możecie zobaczyć w poprzednim poście :)
morelowa bluzka - Promod
miętowe rurki - H&M
brązowe botki - CCC, lasocki
złoto-brzoskwiniowy naszyjnik kolce - Stradivarius
złote kolczyki kolce - Cropp
torba vintage - po Mamie :)

Brand new me - nowa fryzura, nowy kolor włosów :)

10 komentarze
Nadeszła długo wyczekiwana wiosna :) W moim przypadku równa się to zmianie fryzury :D Przede wszystkim znacznie skróciłam włosy, jest mi teraz bardzo lekko na głowie i muszę znowu przyzwyczaić się do tego uczucia :D Kolor włosów również zmieniłam - teraz mam ciemniejszą czuprynę, w odcieniu orzechowym, chłodny brąz czy też ciemny blond z jaśniejszymi końcami :) Mi osobiście kolor bardzo się podoba, a do fryzury muszę się przyzwyczaić, bo nie nastawiałam sie na aż tak drastyczne cięcie po długości ;) Ale same wiecie, jak to jest z fryzjerkami - przychodzę na podcięcie, "tak żebym mogła złapać włosy w kitkę", a wychodzę ścięta prawie że "na chłopaka". No nic to, nie przejmuję się tym, włosy przecież odrastają ;) Poniżej możecie zobaczyć, jak doszłam ze wściekle rudego koloru do spokojnego, naturalnego orzeszka :) 
Tak wyglądam teraz:
Tak wyglądałam przed farbowaniem - na rudych włosach miałam zrobione blond pasemka.
Poniżej ognisty rudzielec - najpierw marchewkowy rudy, później z bardziej czerwonymi tonami :)
W której wersji najbardziej się Wam podobam?

LOTD: pink & khaki

10 komentarze
Powoli czuć wiosnę w powietrzu. Mam nadzieję, że to ostatni raz, gdy noszę parkę z podpinką ;) Miłego niedzielnego popołudnia!

parka khaki - Asos 
różowe spodnie - Mohito
koszula khaki - Promod
kolorowa kolia - H&M
bordowa torba w wężowy wzór - Mohito
brązowe botki ze skóry - CCC, Lasocki

LOTD: black&white total look

14 komentarze
Dzisiaj na blogu będzie jednocześnie klasycznie i awangardowo ;) Klasycznie, bo króluje czerń i biel. Awangardowo, bo nie jest to typowe zestawienie - czarny dół, biała góra. U mnie jest misz masz, pomieszanie z poplataniem, kalejdoskop wzorów ;) Na przekór bardzo modnym w tym sezonie paskom ja wybrałam czarno-białą pepitkę i op-art :D Sweter w pepitkę już znacie z tego postu, spodnie to nowo upolowany nabytek, z którego jestem bardzo zadowolona :) Wypatrzyłam je już ponad miesiąc temu, i nabyłam w ostatni weekend korzystając z kuponu rabatowego z Twojego Stylu. Spodnie są z Orsay'a, z kolekcji z pokazu Fashion Week, która w większości jest bardzo interesująca. Trudno mi było sie oprzeć, żeby nie kupić jeszcze czegoś ;) Żeby było śmieszniej, gdy moja kumpela, z którą byłam na zakupach, zobaczyła jakie spodnie przymierzam, to też je kupiła stwierdzając, że będą świetnie pasować do jej glanów :D Słowem, bardzo udany zakup! Strój uzupełniłam eleganckimi czarnymi kaloszami i kobaltową kopertówką. Całość spodobała się nawet Mojemu Mężczyźnie, który zwykle kręci nosem na jakieś wydziwianie ;) 
czarno-białe spodnie op-art - Orsay 
czarno-biały sweter w pepitkę - C&A 
eleganckie tłoczone kalosze - deezee.pl
kobaltowa kopertówka - Mohito

Eureka! Ostatnio odkryłam rewelacyjne produkty… #2

14 komentarze
Zapraszam Was na kolejną porcję krótkich recenzji produktów i kosmetyków, które ostatnio mi się bardzo spodobały :) Może już je znacie i lubicie (lub nie), a może któraś z Was znajdzie coś godnego polecenia i interesującego dla siebie :) Oto one, moje ostatnie odkrycia:

Catrice, Eye Brow Stylist, kredka do brwi - świetny kosmetyk, pozwalający na idealne podkreślenie brwi. Kredka niezbyt miękka, niezbyt twarda, taka w sam raz. Nie łamie się i jest wyposażona w świetną szczoteczkę do rozczesywania. Łatwo się nią rysuje, jest trwała, daje naturalny efekt. W połączeniu z niewysoką ceną tworzy, zaryzykuje stwierdzenie, ideał :D
Maybelline, Rocket Volum’ Express Mascara, tusz pogrubiający do rzęs - kolejna udana maskara od Maybelline. Fajnie wydłuża i pogrubia, podkręca i rozdziela. Ma wielką szczoteczkę, ale nie stanowi to dla mnie problemu. Nie kruszy się ani nie rozmazuje, jest bardzo trwała. Ma ładny, głęboki odcień czerni. Na początku tusz jest trochę zbyt mokry, ale jak podeschnie to jest świetny :)
Celia, kremowa pomadka z kwasem hialuronowym i nawilżająca pomadka - błyszczyk 2 w 1 - pomadki Celii to pewniak! Fajne kolory, przyjemne konsystencje, całkiem niezłe właściwości pielęgnacyjne. Dodatkowy atut to niska cena i polska produkcja :) No i ładne, estetyczne opakowania!
Maybelline, Dream Touch Blush, róż w kremie/musie - na plus przede wszystkim świetny kolor i ładny, nienachalny, naturalny, świeży efekt. Lekka kremowa konsystencja nie pozwala na zrobienie sobie nim krzywdy, nakłada się go równomiernie, bez plam. Jest bardzo wydajny. Nie jest najtańszy, ale warto na niego polować w promocji :)
Avon, Anew Clinical Eye Lift, program liftingujący okolice oczu - dwa różne kremy w jednym słoiczku. Żelowa połowa przeznaczona jest na powieki, a druga kremowa część na skórę pod oczy. Ten krem czyni cuda, zwłaszcza z moimi opadającymi, ciężkimi powiekami. Namówiła mnie na niego moja Babunia, która również jest nim zachwycona :) Nasze opadające powieki, które przysłaniały praktycznie całą część ruchomą, pod wpływen liftingujących właściwości żelu trochę się podniosły i odsłoniły powiekę ruchomą. Samo to wystarczyło mi, żeby go pokochać miłością bezgraniczną. Kremowa część całkiem nieźle nawilża, ale nie jest zbyt odżywcza. Cena kosmetyku jest dosyć wysoka, ale można go zdobyć taniej na allegro. Ja na pewno będę do niego wracać! 
Braun, Oral-B, szczoteczka elektryczna do zębów - do niedawna używałam tradycyjnej szczoteczki, jednak mój B. sprezentował mi elektryczną. Mimo pewnych obaw zaczęłam jej używać i jestem bardzo zadowolona. Dawno tak niewielkim nakładem sił nie miałam tak czystych zębów! Oprócz wygody stosowanie do jej zalet należy timer, który pozwala przestrzegać wyznaczonego czasu szczotkowania, i dodatkowe, wymienne szczoteczki. Ja mam taką z nakładką polerującą, dzięki której zęby są optycznie bardziej białe. Polecam każdemu!

LOTD: burgund i skóra gdy zima ponura...

14 komentarze
W sumie powinnam napisać wiosna ;) Przecież już kwiecień... Ale moje oczy widzą wszechobecny śnieg, moja skóra czuje zimny wiatr i chciałaby się ocieplić pod wpływem słońca, moje uszy tęsknią za śpiewem ptaków, mój nos ze zniecierpliwieniem czeka na wiosenny zapach i na aromat pieczonych na grillu kiełbasek... Te marzenia i tęsknoty są codziennie brutalnie mordowane przez zimowy krajobraz za oknem. Ja chciałam białe święta, ale nie te! Chodziło mi nie o Wielkanoc, tylko o Boże Narodzenie!!! Zimo odpuść!!!
asymetryczny burgundowy sweter - Reserved
czarna sukienka ze skóry i bawełny - C&A
czarne kozaki - nn
bordowa torba w wężowy print - Mohito
ozdobny naszyjnik ze sztrasami - Stradivarius
Blogging tips