Oszukują nas? Zakupowy zonk.

9 komentarze

Nie ufaj nikomu. Sprawdzaj wszystko. Taki wniosek można wysnuć na podstawie mojego ostatniego odkrycia. Pamiętacie mojego uroczego pingwinka (zawieszkę-charms z Apartu), którego dostałam od mojego B.? Pokazywałam Wam go na Instagramie i Facebooku :) Wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy przy przygotowywaniu listu do Świetego Mikołaja znalazłam mojego pingwinka na stronie firmy Yes, prawie TRZY RAZY DROŻSZEGO!!! I to w promocji! SZOK! Pingwinki wyglądają identycznie, co możecie zobaczyć na załączonym zdjęciu, więc skąd ta różnica w cenie??? Nie wnikam, która firma pierwsza wpadła na ten wzór, ale jako klient obu marek czuję się zniesmaczona i oszukana. Obie firmy reklamują się jako liderzy jubilerstwa, tworzący wyjątkową biżuterię dla kobiet i nie tylko. I tu taki zonk – nie dość, że oferują praktycznie taki sam wzór, to różnica w cenie jest powalająca! A skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać? – jak mówi znana reklama. Zawsze bliżej było mi do firmy Yes, teraz jednak nie jestem do nich tak entuzjastycznie nastawiona... Chociaż przypuszczam, że gdyby dobrze poszukać, to znalazlabym też jakiegoś charmsa w drugą stronę - tańszego w Yes, droższego w Apart...
Życie szybko pokazało, że moje rady z mini poradnika udanych zakupów okazały się aktualne nie tylko dla zakupów kosmetycznych – zawsze trzeba robić rozeznanie rynku i sprawdzać wszystko. I chociaż przyzwyczaiłam się i nie dziwią mnie już różne nieetyczne zachowania producentów i konsumentów, to ciągle mnie to oburza. O czym mówię? Na przykład o takich samych butach sprzedawanych najpierw przez jedną markę, a w następnym sezonie przez inną (autentyk, kupiłam sandały w Heavy Duty, rok później zobaczyłam je w Reserved). Albo przecenianiu ubrań w trakcie wyprzedaży, a potem w następnym sezonie sprzedawaniu tych samych modeli jako nowości, w regularnej cenie, a nawet drożej (w ten sposób kupiłam trencze w Promodzie przecenione na 100zł, które za pół roku zostały ponownie wystawione „na sklep” w cenie regularnej, jako nowa kolekcja). Albo o używaniu w drogerii pełnowymiarowych kosmetyków do np. przetestowania koloru – jest to praktykowane zarówno przez kupujące, jak i obsługę, dlatego zawsze sprawdzam, czy dany kosmetyk nie był „macany” (znowu polecam poradnik zakupowy ;)). Jednak nie spodziewałam się takiego zonka po dwóch najbardziej znanych w Polsce markach w branży jubilerskiej, szczycących się niepowtarzalnym, nowoczesnym wzornictwem i wieloletnimi tradycjami. Spotkałyście się z takimi przypadkami? Czy tylko ja żyłam w nieświadomości i jestem zaskoczona?

List do Świętego Mikołaja - Christmas Wish List 2013

17 komentarze




Drogi Święty Mikołaju, ponieważ w poprzednim roku moja lista chciejstw okazała się bardzo przydatna, postanowiłam również w tym roku napisać do Ciebie z małą podpowiedzią, co by mnie uszczęśliwiło w paczkach pod choinką :) Nie zwlekając, mile widziane przez mnie prezenty to:






słuchawki do mojego telefonu - uwielbiam biegać z wielkimi słuchawkami na uszach, i w ogóle słuchać przez nie muzyki, a komputerowe mojego B. nie nadają się do przenoszenia w torebce, na czym mi bardzo zależy, no i nie są czerwone ;) (zdjęcie: słuchawki Urbanears Plattan, sklep voicey.pl)

lampa pierścieniowa do aparatu fotograficznego - oświetlenie zdjęć to moja bolączka, zwłaszcza w okresie zimowym, lampa rozwiązałaby ten problem (zdjęcie: allegro)

nowa obudowa do mojego telefonu - bo moja stara jest już stara, brzydka i zużyta :p (zdjęcia: allegro)

perfumy - marzy mi się Lady Million Paco Rabanne, ewentualnie Si Georgio Armani albo Lolita Lempicka (zdjęcie: google)

płaszcz - w tym roku zachorowałam na okrycia wierzchnie, gorączkę ugaszą te cuda (roz. M/38) (zdjęcia: Mosquito, Orsay, Bon Prix) Marzy mi się jeszcze klasyczny beżowy płaszcz, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedniego :/ I kobaltowy płaszcz Monashe, ale mam zniżkę na przyszły weekend i chyba sama go kupię, no chyba że któryś z Mikołajów chce się ugadać i mi go sprezentować ;)

sukienki Grey Wolf - uwielbiam ich zygzaki a la Missoni, szczególnie wpadła mi w oko sukienka poniżej (roz. L, symbol w sklepie internetowym 1603) (zdjęcie: Grey Wolf)

ubrania w etniczne printy - nic na to nie poradzę, azteckie wzory rządzą :D (zdjęcia: H&M, Camaieu)

coś miodowego albo czerwonego, ew. beżowego - z miodowych na razie mam czapkę, dżinsy i cienki sweterek, z czerwonych w sumie nie mam nic, chcę jeszcze, np. zimowy sweter w warkocze, szal-komin :D (zdjęcia: google)

marynarka, żakiet, kurteczka, ramoneska - chanelka - czyli nieśmiertelna klasyka, która chodzi za mną już od dłuższego czasu (zdjęcia: H&M, Camaieu, Orsay)


kapelusz - zachorowałam na nakrycia głowy (burgundowy Monashe, czarny z uszami New Yorker - tutaj możecie zobaczyć mnie podczas przymiarek, śmiechowy jest :D)

adidasy do biegania na zimę - ale sama jeszcze nie wiem jakie, więc to jest kwestia do rozważenia ;)

oryginalna biżuteria - zawsze mile widziana, mogą być też charmsy i druga rzemykowa bransoletka do kompletu ;) (zdjęcia: Yes, Apart, google)


książki, książki, książki - o modzie i o makijażu, jak i zwykłe czytadła :) (zdjęcia: Empik)

bony podarunkowe - do Rossmann'a, do Empik'u... (zdjęcia: google)
pędzelek do ust - mogą być nawet dwa, koniecznie Makeup Studio (są najlepsze), ew. Maestro (którego jeszcze nie miałam i chętnie wypróbuje, bo wyglada podobnie do MUS;)). Przydałyby się też osłonki na pędzle Maestro ;) I może paleta kamuflaży Makeup Studio, nr. 2 :) (zdjęcia: Meastrobrush)

Rafaello, żelki Haribo i wedlowskie Ptasie Mleczko - te słodycze w zupełności zaspokoją mój apetyt ;) (zdjęcia: google)

aparat Canon EOS 650 i rower holenderka - wiem, że Mikołaj ma zazwyczaj ograniczony budżet, ale może znajdzie się ktoś z ofertą sposnoringu :D (zdjęcia: google)


Ufff... Może coś jeszcze dopiszę, jak mi przyjdzie do głowy :D Ale na razie koniec ;) Poprzedni list był hitem (klik), Mikołaj stanął na wysokości zadania i dostałam część prezentów na Święta, część na urodziny, a część kupiłam sobie sama :D Może Was moje listy zainspirują, a może podzielicie się swoimi pomysłami i chciejstwami na prezenty :D Ułatwiajmy życie Mikołajowi, lekko nie ma ;)

Dopisek: skreślone propozycje zostały zrealizowane albo w postaci prezentu, albo sama sobie kupiłam :D
Blogging tips