LOTD: z tęsknoty za zielenią...

Moja garderoba nie obfituje w zieleń - uważam, że to piękny, ale trudny kolor, który pasuje niewielu osobom. Ale tęsknota za wiosną potrafi zawrócić w głowie i sprawić, że zdesperowany człowiek podejmuje dziwne, niecodzienne decyzje ;) Ostatnio rzuciła mi się w oczy moja spódnica diy. Odcienie morskiej zieleni, niebieskiego i neonowej limonki zestawione w efektowny efekt ombre zdecydowanie wyróżniają się w mojej szafie. Pomimo tego, że spódnica, ze swoim tiulowym materiałem i asymetrycznym krojem, zdecydowanie bardziej nadaje się na lato, zdecydowałam się podjąć wyzwanie i spróbować wykorzystać ją także w miesiącach zimowych. Dobrałam do niej sweter z Orsay'a w kolorze morskiej zieleni. Sweter jest jesienno-zimowy, ale lekkości dodają mu charakterystyczne "guzełki" i naszyte na ramionach czarne i srebrne perełki. Bardzo lubię takie akcenty, uważam, że są świetnym pomysłem na odświeżenie swoich ubrań niewielkim nakładem sił i środków - w końcu chyba nawet osoby nie umiejące szyć potrafią wykonać tak proste diy jak naszycie perełek :D Grunt, to znalezienie na to czasu i wzbudzenie w sobie chęci :D A z tym niestety bywa ciężko...

13 komentarzy:

TALK TO ME :D

Blogging tips