Chamstwo w kuchni...


W tym tygodniu swoją premierę ma Hell’s Kitchen – piekielna kuchnia. I powiem Wam szczerze, że nawet nie chce mi się na to patrzeć. A przecież lubię programy kulinarne... Przyjemnie ogląda mi się pana Makłowicza w podróży, kaleczącego język polski Pascala Brodnickiego, i Nigellę o apetycznych i zmysłowych kształtach. Lubię też wszelką zdrową rywalizację, więc programy telewizyjne pokazujące rywalizację w kuchni powinny mi odpowiadać… I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie jedno ale - chamstwo w kuchni. Dlaczego o tym piszę? Bo jestem przerażona tym, co się wyrabia w telewizji. Im więcej głośnego krzyku i chamstwa tym lepiej, tym bardziej telewizja promuje dany program. Brak kultury osobistej rządzi takimi programami. Zapowiedzi HK, kłotnie między uczestnikami, wyzwiska i wrzaski pana Amaro oraz zaprowadzany przez niego regularny terror w kuchni przepełniły czarę goryczy i głębokiego niesmaku, i dlatego na tapetę wzięłam programy pseudokulinarne.


Jestem zażenowana poziomem ludzi, którzy pojawiają się w tego typu programach. Mówi się, że kuchnia łagodzi obyczaje. Oglądając programy pseudokulinarne odnoszę wręcz przeciwne wrażenie. W kuchni szerzy się chamstwo i prostactwo. Pan Wojciech Modest Amaro klnący jak szewc, wyzywający ludzi niewybrednymi słowami, pastwiący się nad uczestnikami, to nie jest to co chcę oglądać. Po pierwszej edycji programu Top Chef polubiłam tego człowieka, teraz same zapowiedzi HK sprawiły, że straciłam do niego całą sympatię i szacunek. Inna „wielka” postać polskiej gastronomii – pani Magda Gessler. Wrzeszcząca na ludzi, ubliżająca im, rzucająca w nich nie tylko talerzami i sztućcami, ale też o zgrozo jedzeniem… To ma być autorytet??? Przy tego typu zachowaniach ogarnia mnie głębokie zażenowanie, wstyd i gniew. I zdziwienie, jak to się dzieje, że dorośli ludzie pozwalają na siebie krzyczeć? Nie potrafią grzecznie postawić granicy, zachować szacunku dla samych siebie? Potulnie opuszczają głowę i nadstawiają drugi policzek??? To magia telewizji tak działa? A poczucie własnej dumy i godności to gdzie??? Inną rzeczą, której w ogóle nie rozumiem i razi mnie strasznie jest jakże popularny trend rzucania jedzeniem i beztroskiego wyrzucania go do śmieci. W jakiej rzeczywistości żyją ci ludzie? Nie wiedzą, że na świecie jest bieda i głód? Nie mają wyrzutów sumienia??? Ludzie biorący udział w „telewizyjnych szoł” też nie są święci. Jak uczestniczce programu nie jest wstyd powiedzieć do swojego konkurenta, cytuję „wal się na ryj”? W obliczu kamer, ze świadomością, że program ogląda niezliczona ilość ludzi. Nie ogarniam tego…


Piszę trochę chaotycznie, ale temat jest dla mnie drażliwy. Dlaczego nie można produkować programów bez wszechobecnego chamstwa? Czy takie produkcje to znak naszych czasów? Czy nie można wzbudzać emocji bez rzucania mięsem? Czy prowadzący myślą, że zdobędą szacunek terroryzując uczestników programu i mieszając ich z błotem? A może sądzą, że za takie „bezkompromisowe” zachowanie pokochają ich tłumy, że będą "osobowością"? Może jestem staroświecka, ale mnie to nie bawi ani nie rusza w żaden pozytywny sposób… Telewizja schodzi na psy*, to wie każdy. Ale na psy* nie muszą schodzić ludzie... 

*nie obrażając psów ;)

13 komentarzy:

  1. Masz całkowitą rację i z tego powodu (między innymi) rzadko oglądam tv :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi mój B. mówi, że za często mamy włączoną TV, która gdzieś tam sobie brzęczy w tle ;) A sam jak przyjdzie z pracy to pierwsze co robi to odpala kompa, włącza TV i je obiad :p

      Usuń
  2. Mam takie same przemyślenia. I jeszcze do tego fakt, że to jest wszystko pod publikę. Widać, że Magda Gessler jest chamska na siłę, widać, że tak robi, bo trzeba, bo kazali, bo to się sprzeda... I że w tych konkurencjach wcale się nie liczą zdolności, liczy się historia jaką ktoś sprzeda... czy to przepisy zmarłej babci, czy ktoś chory w rodzinie... liczy się tylko otoczka i wyciskanie łez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, te łzawe historie też mi działają na nerwy :/ Prawdziwy talent obroni się sam, nie trzeba do niego dorabiać jakiejś ideoligii...

      Usuń
  3. Anonimowy11:54

    Kto ci każe oglądać ? Telewizja rządzi się swoimi prawami, a te prawa dyktuje społeczeństwo. Zapewne oglądasz bo jesteś uzależniona.
    Poza tym czepiasz się programu typu REALITY SHOW, który nie wiele ma wspólnego z programem kulinarnym, ponieważ tam chodzi o oglądalność czyli pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt mi nie każe. Jednak wolałabym, zeby w TV puszczali bardziej "kulturalne" programy, by trzymali jakieś ramy i dobry smak. Z jednej strony to niby społeczeństwo wymaga takich programów, gdzie leje sie krew, a z drugiej strony znam wiele osób, które właśnie przez nie zrezygnowały z telewizji w ogóle, bo dla "normalnego" człowieka nic w TV nie ma ;) A ja oglądam to, co mnie interesuje, nie sądzę, by można było nazwac to uzależnieniem ;)

      Usuń
  4. Anonimowy11:56

    Hells Kitchen to przecież tylko kalka. Pozatym sama nazwa wskazuje niejako konwencję tego programu. Taki cyrk, jak widać na przykładzie programu z pania Magdą Gessle,r również w Polsce odnosi sukcesy. Oglądałam część programu z W.M. Amaro ale niczego inspirującego mnie kulinarnie, tam nie znalazłam, za to akcent z "selfie" mnie rozdrażnił i zmieniłam kanał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, fragment z selfie widziałam, masakra jakaś, czy my wszystko musimy papugować ;) ;) ;) Konwencja konwencją, ale wg mnie nie trzeba być aż tak chamskim i grubiańskim...

      Usuń
  5. Anonimowy12:43

    Show must go on

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ale to prawda. Programy są robione w "amerykańskim" stylu (dobrym przykładem są amerykańskie produkcje z Gordonem). Przykładem dobrych programów kulinarnych są produkcje brytyjskie lub australijska wersja Masterchef.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaciekawiłeś mnie australijskim MC, muszę zerknąć :) Szkoda, ze nie bierzemy przykładu z dobrych produkcji...

      Usuń
  7. Najgorsze, że z roku na rok jest coraz gorzej - coraz gorsze zachowania nie dość, że są dopuszczalne to wręcz.. promowane ! :/

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips