Kreatywne diy: Jak zrobić cotton ball lights?



Obiecałam Wam na instagramie, że na dniach pojawi się na blogasku tutorial, jak samodzielnie zrobić cotton ball lights. Tak więc oto jest ;) Krok po kroku przeprowadzę Was przez drogę od kłębka nitki do pięknie uformowanej kuli. Zadanie wymaga trochę zdolności manualnych, kilku godzin wolnego czasu, wygodnego miejsca do pracy oraz cierpliwości i samozaparcia ;) Ale warto spędzić trochę czasu na kręceniu kulek ;), bo efekty są naprawdę satysfakcjonujące. I piękne ^_^ Rzeczy potrzebne do wykonania bawełnianej kulki znajdziecie na zdjęciu poniżej: 
Bawełniana nitka do haftowania, balony, klej do tapet, nożyczki, klipsy do papieru lub łapki do prania, duża igła 

Krok 1
Nadmuchujemy balon starając się uzyskać jak najbardziej kulisty kształt, po czym zaczynamy okręcać go nitką. 

Krok 2 
Cierpliwie okręcamy, w różnych kierunkach ;)

Krok 3 
Gdy uznamy, że balon jest już okręcony wystarczająco gęsto kończymy okręcać. 

Krok 4 
Kroki 1-3 powtarzamy tyle razy, ile kulek chcemy wykonać ;) W tzw. międzyczasie rozrabiamy w miseczce klej do tapet wg instrukcji na opakowaniu, tak aby uzyskać niezbyt gęstą, glutowato-kisielowatą konsystencję. 

Krok 5 
Gdy zrobimy wszystkie kulki "obtaczamy" je w kleju w taki sposób, by wszystkie nitki były dokładnie nasączone klejem. Można to zrobić za pomocą pędzelka, mi jednak najszybciej i najwygodniej było zrobić to dłońmi ;) 

Krok 6 
Mokre, obklejone klejem kulki pozostawiamy do wyschnięcia. Ja zamiast mocować ja na sznurku jak to jest zalecane w innych tutorialach skorzystałam z klipsów do papieru i wolnostojącej suszarki do ubrań. Bardzo wygodne rozwiązanie, polecam! 

Krok 7 
Gdy kulki wyschną całkowicie (u mnie trwało to ponad dobę) przebijamy balon za pomocą igły. Następnie usuwamy balon. 

Krok 8 
Czasami balon odchodzi sam kurcząc się, czasami trzeba mu pomóc odkleić się od nitki, np. podważając go igłą. 

Krok 9 
Znajdujemy odpowiedniej wielkości szczelinę między nitkami kulki i umieszczamy w niej ledową żaróweczkę ze świetlnego łańcucha. W ten sposób umieszczamy na łańcuchu wszystkie kulki.

Krok 10
Voila! Cotton light balls gotowe do użycia, w całej swej uroczej okazałości :D




Mam nadzieję, że instrukcja się Wam podoba i będzie dla Was przydatna :) A kulki sprawią Wam wiele radości i będą upiększać Wasze pokoje :) Będzie mi niesamowicie miło, jeżeli skorzystacie z mojego tutorialu i podzielicie się nim ze znajomymi :) Ja sama zakochałam się w cotton light balls, co sprawiło, że prawie cała rodzina i znajomi zostali w Święta Bożego Narodzenia obdarowani łańcuchami zrobionymi specjalnie dla nich, w wersjach kolorystycznych dopasowanych do wnętrz i mieszkań. Zrobiłam ok. 160 kulek, uff, ale było warto, kulki zrobiły furorę :D Jeżeli nie czujecie się na siłach zrobić kulek samodzielnie, jestem gotowa zrobić je na zamówienie ;) Zapraszam też na mój instagram, gdzie pokazywałam zdjęcia zrobionych przeze mnie cotton light balls. No i nie zapomnijcie podzielić się efektem swojego kręcenia kulek ;) Buziaki!

PS. Tutaj znajdziecie odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania dot. samodzielnego robienia cotton ball lights :) Zapraszam!!!


59 komentarzy:

  1. Genialne! Pięknie ci to wyszło. Masz talent :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ^_^ Teraz nabrałam już trochę wprawy, chociaż na początku łatwo nie było ;) Ale to i tak jest świetna zabawa :D

      Usuń
  2. Wreszcie! Super Yenn, na pewno zrobię. A oświetlenie gdzie kupujesz? Masz kogoś sprawdzonego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Pochwal się jak zrobisz, mam nadzieję, że mój tutorial okaże się użyteczny :) Co do lampek, to dosyć długo szukałam odpowiednich - na necie najczęściej są takie z zielonym kablem, a ja chciałam z przezroczystym, no i koniecznie na baterie, żeby cottonki były mobilne. Na allegro widziałam takie jak chciałam, ale z 12toma ledami - trochę mało. Końcem końców swoje łańcuchy znalazłam stacjonarnie, w okresie przedświątecznym, w którymś z marketów budowlanych, o ile dobrze pamiętam to Castorama lub Jysk, muszę sprawdzić na opakowaniu jak jeszcze jakieś znajdę :D Ale podobno są też w Ikei :)

      Usuń
    2. Dziękuję! Bo ja szukam i szukam:/

      Usuń
    3. Heja Agabil1
      Nie wiem, czy jeszcze szukasz, ostatnio w IKEA byly

      Usuń
  3. Pięknie Ci to wyszło ;) Ja poszłam na łatwiznę i swoje pierwsze cottonballsy kupiłam, ale kusi mnie, by spróbować też zrobić :) Podpinam się do pytania o lampki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też najpierw chciałam kupić, na prezenty, ale jakbym miała je kupić w takiej ilości jaką zrobiłam to bym chyba zbankrutowała ;) No i zrobienie cottonków to w sumie fajna sprawa, a jaka satysfakcja jak wyjdą i oglądam je każdego dnia :D Spróbuj sama :D Aha, na pytanie o lampki odpowiedziałam wyżej ;)

      Usuń
    2. Lampki pojawiły się dzisiaj w Pepco

      Usuń
  4. Świetny tutorial. Genialnie Ci to wyszło. A ja już wiem, co będę robić przez najbliższe weekendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) :) :) Powodzenia, pochwal się jak Ci poszło :)

      Usuń
    2. A możesz mi powiedzieć jakich konkretnie nici używałaś, jakiej grubości ? Bo jak pójdę do pasmanterii to mogę zgłupieć :)

      Usuń
    3. Jak przyjdę do domu to sprawdzę i napiszę :) Na początku kupiłam cienką nić, ale potem przerzuciłam się na grubszą. Generalnie nie kierowałam się grubością nici tylko kolorami, żeby dobrze dobrać do wystroju pokojów :)

      Usuń
    4. OK, sprawdziłam, używałam nici 30g i 100g :)

      Usuń
  5. widziałam zdjęcie wykonanych przez ciebie cotton ball na twoim instagramie i musiałam zajrzeć na bloga. naprawdę super Ci wyszły :) masz talent

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, bardzo mi miło :) Powiem nieskromnie, że też jestem z nich zadowolona i bardzo mi się podobają :D

      Usuń
  6. Wyszło Ci to przepięknie, może też się pokuszę na zrobienie swoich kulek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować :D Polecam, samorobione kulki dobra rzecz ;)

      Usuń
  7. Anonimowy13:26

    superponcz ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. genialne <3
    może kiedyś sama spróbuje zrobić

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, ale jestem pomysłowa, genialnie to wyszło !
    Zapraszam do siebie na stylizację z kozakami nad kolano z second hand:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, fajnie, że Ci się podoba :)

      Usuń
  10. wow! to mi się podoba, nie dośc że oszczędność kasy to jeszcze ogromna satysfakcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, satysfakcja i radość przeogromna :D I oszczędność $ też niemała :D :D

      Usuń
  11. Ale czad! Wyglądają po prostu genialnie, świetny wpis :) Może jak już kiedyś będę miała wolny dzień, to spróbuję się zmierzyć z tym projektem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :D Polecam, to fajny sposób na oderwanie się od rzeczywistości i przy okazji zrobienie czegoś ładnego :)

      Usuń
  12. Uwielbiam Cię za ten wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, dziękuję, miło mi ogromnie :D Aż mi się taaaki banan na twarzy zrobił :D :D :D

      Usuń
  13. Piękne! Muszę to również sama zrobić :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie Ci to wyszło! Muszę wybrać się na poszukiwanie odpowiednich balonów i dokupię jeszcze wiaderko cierpliwości :D Mnie te lampki nie kuszą, ale znam kogoś, kogo z pewnością uszczęśliwią.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  15. pięknie :) niby łatwe ale jakie pracochłonne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyszły piękne. Dziękuję za kurs, pewnie skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś pięknego, jutro ruszam na poszukiwanie materiałów - już wiem jak wykorzystam studenckie ferie :D Pani Dominiko, czy mocuje pani jakoś poszczególne lampki w kuli, czy jak je Pani włożyła to one ładnie się trzymają w środku? Mam nadzieję, że wszystko się uda, postaram się podesłać zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie będę oryginalna...piękne są! Mam tylko pytanie, ile czasu zajęło zrobienie tego cuda (poza suszeniem, oczywiście:)? Miotam się, czy rzucić się za zrób to sam, czy odżałować i kupić gotowca...:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Paulina16:03

    A ile cm / m na jedną taką kulkę mniej więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Paulina12:18

    Czy lampki, których Pani użyła mają ciepłą, czy zimną barwę? Dodatkowo, jaka jest długość lampek i odstępy między nimi? Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  22. Super też muszę zrobić .<3

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonimowy23:28

    Mam pytanie, jakich dokładnie balonów Pani używała? Bo mi z takich klasycznych za żadne skarby nie chce wyjść okrągły ksztalt:-(

    OdpowiedzUsuń
  24. jak na razie to najladniejsze kule zrobione samodzielnie jakie znalazlam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też zapytań jakie balony zostały użyte i ile kordonka potrzeba na ok 20 kul? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Balony na wode one sa mniejsze,
    Ale ja mam pytanie czy te kule po wyschnieciu powinny byc twarde i sztywne ?? czy miekkie ale zachowujace kształt?? (jestem w trakcie robienia ;) ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam
    Piękne .Też zamierzam je zrobiĆ .Mam pytanie czy można użyć kleju wikol bo widziałam ,że ten klej do tapet tez jest biały a potem jak wysycha jest przeźroczysty

    OdpowiedzUsuń
  28. Z pewnością skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Anonimowy08:32

    Świetny patent, biorę się za robotę ;) P.S. lampki są zamontowane tylko na wcisk, nie wypadną? Dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  30. Witam! Kule fantastyczne! Piękne kolory!
    Moja mała rada (jeżeli mogę) - warto robić z kleju wikol wymieszanego w proporcji 1:1 z wodą. Wówczas do, np. wiadereczka z tak wymieszanym klejem, wrzucamy cały motek i mokrym kordonkiem owiajamy baloniki. W ten sposób nie będzie błonek kleju na powierzchni kuli.
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepiękne! Chyba sama takie zrobie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Światełka ledowe są w Lidlu na białym kablu i na 20 lampeczek.

    OdpowiedzUsuń
  33. Anonimowy11:02

    Bardzo ładne , ale lepszy efekt po zastosowaniu kleju vikol - nie ma tych widocznych pozostałości po kleju do tapet między nićmi.

    OdpowiedzUsuń
  34. Anonimowy15:58

    Mam pytanko- jakie mniej więcej na wielkość powinny być takie kuleczki? Zaczęłam je robić, ale chyba wyszły mi ciut za duże :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Witam, czy robiła Pani kiedyś te kulki, ale z klejem magicznym? Zmieszałam klej z wodą 1:1, niestety po 24h schnięcia nitki nadal wyglądają jakby były mokre, kiedy wkładam lampki do środka to wszystko się "ugina" wbija do środka razem z lampką. Użyłam dużej ilości kordonka, bo niestety nitka była grubości muliny :/

    OdpowiedzUsuń
  36. Anonimowy21:08

    Ja używam klej papermax. Łyżka na ok 100ml. Chciałam pokazać moje kule ale nie wiem jak :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Anonimowy15:14

    Witam, mam pytanko, czy któraś z Pań próbowała krochmalu zamiast kleju? :) Chyba też spróbuję zrobić takie cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips