ManiMonday: idealna czerwień na randkę czyli 703 Rock'n'Roll by Rimmel

Czerwony nie bez powodu nazywany jest kolorem miłości. Kolor krwi, symbolizuje gorące uczucie i namiętność, uwodzi i wodzi na pokuszenie. Zaczerwienione usta, policzki i dekolt są niezawodnym sygnałem przeżywanych emocji, nad którymi nie jesteśmy w stanie zapanować. Czerwień jest niesamowicie erotyczna i atrakcyjna, przyciąga uwagę, ale nie każda kobieta dobrze się czuje w tak intensywnej barwie i jest na tyle odważna, by ją nosić. Wiele z nich uważa, że czerwień im nie pasuje albo że jest zbyt wyzywająca. Dlatego oswajanie czerwieni najlepiej zacząć wg mnie od lakieru do paznokci... ;)
  
Klasyczna czerwień na paznokciach u dłoni lub stóp jest odpowiednia zawsze i wszędzie. Nadaje się nawet do pracy, o ile pozostała część stroju i makijażu jest stonowana i elegancka. Czerwień na paznokciach jest też świetna na randkę, zwłaszcza w stylu 50 twarzy Greya ;) Niedawno prezentowałam Wam nietuzinkową czerwień od Colour Alike - burgundową bazę podbitą ceglastym shimmerem ^_^ Jeden z piękniejszych lakierów, jakie posiadam :) Ciekawy jest też piaskowy lakier Wibo w odcieniu winnej czerwieni, bardzo go lubię za nietypowy efekt na paznokciach :)
Jednak na walentynkową randkę polecam klasyk klasyków czyli lakier do paznokci Rimmel London by Kate Moss w kolorze 703 Rock'n'Roll. Jest to odcień z serii Salon Pro, którą nota bene bardzo lubię i mam kilka kolorów w swojej lakierowej kolekcji ;) Odpowiada mi szeroki pędzelek, dzięki któremu jestem w stanie pomalować płytkę jednym pociągnięciem, jak również akuratna gęstość lakieru. Do pełnego pokrycia paznokcia w zupełności wystarczą dwie cienkie warstwy, lakier szybko schnie, dobrze się trzyma płytki - przy normalnym życiu wytrzymał bez odprysków i startych końcówek pełne 4 dni (pokryty top coatem z Sally Hansen), co na moich paznokciach się nie zdarza ;) No i ten kolor! Czerwień Kate Moss jest piękna, klasyczna, bezdrobinkowa, nie jest zbyt ciepła ani zbyt zimna, nie wybijają się w niej malinowe lub pomarańczowe nuty. Idealny czerwony, pasujący każdej kobiecie! Zresztą zobaczcie swatche na zdjęciach. Myślę, że się ze mną zgodzicie? :) I ciekawa jestem, jaki Wy macie stosunek do czerwieni :) Ja lubię, a Wy?



9 komentarzy:

  1. Uwielbiam, polecam, zachęcam! Zjawiskowa czerwień. Jeśli chodzi o paznokcie to wg mnie czerwień pasuje każdemu (no może każdy musi dopasować odcień dla siebie ;) i przede wszystkim pasuje do wszystkiego. Czerwone pazurki u stóp to klasyka. Ech, jutro maluję, co tam, odpoczną innym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maluj maluj :D :D :D Ja jak pomalowane na czerwono paznokcie u stóp, to zawsze czuję się kobieco, nawet w traperach albo adidasach ;) A lakier Rimmel jest niezwykle udany, nieprawdaż? :)

      Usuń
    2. owszem owszem, szeroki pędzelek bardzo ułatwia życie ;)

      Usuń
  2. u mnie czerwony wraz z różowym jest na pierwszym miejscu wśród lakierów do paznokci :) uważam, że ten kolor jest wręcz stworzony aby zrobić nasze dłonie! :)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, róże też lubię, zwłaszcza ciemne i intensywne ^_^ Chociaż teraz leci do mnie subtelny blady cukierkowy róż z Avonu, ciekawa jestem, jak mi się go będzie nosić :D
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Uwielbiam taką czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  4. czerwień to klasyka w najlepszy wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój ulubiony odcień czerwieni to ten wpadający w bordo, znacznie ciemniejszy, ale ten jest rzeczywiście śliczny!

    Zapraszam na ostatni post:
    http://alanja.blogspot.com/2015/02/snieg-klopsiki-pogodowe-i-plamiasta.html

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips