Nareszcie! -49% na kolorówkę w Rossmannie! Co warto kupić?

Bardzo mnie cieszą akcje promocyjne w Rossmannie :D Co pół roku, przed sezonem letnim i zimowym, mogę uzupełnić braki w kosmetyczce albo wypróbować nowości bez wyrzutów sumienia, że przecież mam już tyyyleee kosmetyków, po co mi kolejne ;) Wiem wiem, świadomie daję się podejść marketingowcom Rossmanna ;) Ale kupić kosmetyki -49% taniej, albo 2 w cenie 1 – takiej okazji się nie przepuszcza :D Oczywiście, jest to zazwyczaj drenaż kieszeni / portfela / skarbonki, ale też jednocześnie jaka oszczędność! Ponieważ jednak staram się kupować racjonalnie i unikać bubli, to bardzo chętnie zapoznaję się z opiniami na blogach o tym, co warto wrzucić do koszyka. W tym roku sama przygotowałam dla Was takie zestawienie – jest w nim 21 kosmetyków, które są bardzo dobre i które szczerze polecam. Zerknijcie więc na infografikę z moimi ulubionymi kosmetykami kolorowymi, na które warto się skusić nawet bez promocji ;) Moją krótką opinię o tych hitach kosmetycznych, jak również moje plany zakupowe na tegoroczną promocję znajdziecie w dalszej części postu :) Zapraszam!

W pierwszej turze promocji w Rossmannie będzie można taniej kupić kosmetyki do twarzy, czyli podkłady, korektory, pudry, bronzery i róże. Moim niekwestionowanym hitem wśród podkładów jest:

Bourjois Healthy Mix (ok. 50zł) – używam najjaśniejszego 51 Light Vanilla, który ma ładny jasny kolor bez grama różu, pięknie odświeża i odmładza, nie podkreśla suchych skórek, nie odznacza się, nie ciemnieje, jest trwały, a skóra jest po nim świetlista i nawilżona.


Z korektorów polecam dwa:

Maybelline, Dream Lumi Touch Highlighting Concealer (ok. 25zł) – dobrze kryje, radzi sobie z mocniejszymi cieniami, delikatnie rozświetla,  jest trwały, nie wysusza, nie wchodzi w zmarszczki

L’Oreal, Lumi Magique(ok. 55zł) – dobry dla dziewczyn z niewielkimi zasinieniami, z dużymi cieniami sobie nie radzi, ale jego niewątpliwe zalety to lekkość, delikatność i piękne rozświetlenie


Jestem bladziochem i nie wyjdę z domu bez nałożenia odrobiny różu na policzki. Do moich ulubieńców należą:

Bourjois, Pastel Joues (ok. 50zł) – klasyk klasyków, róż wypiekany o ogromnej gamie kolorów i wykończeń, trwały, mega wydajny, po prostu niezbędnik

Maybelline, Dream Touch Blush (ok. 30zł) – bardzo udany róż kremowy, daję piękny lśniący świeży efekt, uwielbiam go zwłaszcza w lato ^_^


Niestety nie polecę Wam żadnego bronzera z dostępnych w Rossmannie, sama używam pięknego biszkoptowego z Deborah, ale za to mogę Wam polecić trzy pudry:

Manhattan, Soft Mat Loose Powder (ok. 30zł) – bardzo przyzwoity sypki puder matujący, wydajny, nie daje płaskiego matu, nie podkreśla suchych skórek, jest delikatny ale trwały, nie daje efektu maski

Rimmel, Stay Matte Pressed Powder (ok. 20zł) – kolejny klasyk ;), nie daje płaskiego matu, fajnie zmiękcza skórę, daje naturalny efekt, ma fajne kolory (w tym transparentny), ale mógłby mieć lepsze opakowanie…

Wibo, Diamond Illuminator (ok. 10zł) – świetny puder rozświetlający, delikatnie rozświetla, daje subtelny efekt tafli, ale nadaje się na dzień, pisałam już o nim tutaj, więc nie będę się rozpisywać ;)




W następnej turze promocji -49% Rossmann będzie nas kusił kosmetykami do makijażu oczu, czyli do koszyka wpadną maskary, eyelinery, kredki i cienie. Z tuszy do rzęs na rekomendacje zasługują aż cztery:

Lovely, Curling Pump Up Mascara (ok. 9zł) – niedrogi, dobry tusz, który wydłuża, podkręca i rozdziela rzęsy. Ma ładną czerń, ale dosyć szybko wysycha. 

L’Oreal, Volume Million Lashes So Couture So Black (ok. 60zł) – mój ulubieniec, zdetronizował Collossalla od Maybelline (który trochę się zepsuł :/), na plus mega trwałość, piękna czerń, perfekcyjne pogrubienie, wydłużenie i rozdzielenie rzęs, więcej pisałam tutaj :)

Max Factor, Eye Brightening Tonal Black Volumising Mascara (ok. 45zł) – ładnie pogrubia i wydłuża rzęsy, jest lekko barwiony kolorem współgrającym z kolorem tęczówki, przez co nadaje rzęsom ciekawy odcień, lubię używać go latem, gdy chcę odmiany od tradycyjnie czarnych maskar

Max Factor, Masterpiece Max (ok. 45zł) – klasyk, świetnie wydłuża i rozdziela rzęsy, jest trwały, nie kruszy się, ma świetną szczoteczkę ^_^


Co do cieni do powiek, to dosyć rzadko kupuję je w Rossmannie, ale na pewno hitem jest:

Maybelline, Color Tattoo (ok. 25zł) – żelowy (kremowy?) cień do oczu, uwielbiam kolor On and On Bronze, brązowo-złoty odcień, który jest świetny do makijażu dziennego i sprawdzi się przy każdym typie urody. Permanent Taupe jest świetny do brwi, ale dosyć szybko wysycha :/


Mogę Wam jeszcze polecić dwa eyelinery, oba w kolorze czarnym :)

Maybelline, Lasting Drama Eye Liner (ok. 25zł) – żelowy eyeliner, ma piękną głęboką czerń, bardzo wydajny, mega trwały, bezproblemowy w użyciu, do tego w zestawia z bardzo przyzwoitym pędzelkiem

L’Oreal, Super Liner Perfect Slim (ok. 30zł) – jedyny liner w pisaku, jaki lubię. Precyzyjny, czerń bardziej subtelna niż w Maybelline. Z trwałością różnie - na bazie trzyma się praktycznie cały dzień, ale bez bazy potrafi odbić się na górnej powiece i zniknąć ;) Niemniej polecam, bo ratuje mi twarz, gdy nie mam czasu na normalny makijaż ;)




Na koniec promocyjnego szaleństwa możemy „rzucić się” na kosmetyki do ust i paznokci :) Z mazideł do ust nie można przegapić:

Bourjois, Rouge Edition Velvet (ok. 50zł) – matowa pomadka do ust, która szturmem zdobyła blogosferę ;) Świetne, wyraziste kolory, super trwałość, piękny efekt na ustach. Ja na pewno skuszę się na nowe kolory z serii nudziakowej ;)

L’Oreal, Color Riche Extraordinaire Liquid Lipstick (ok. 55zł) – bardzo komfortowy błyszczyk o kremowej konsystencji, nawilża i nabłyszcza, pięknie wygląda na ustach, a do tego ma bardzo fajny aplikator. Trwałość średnia, ale jakoś to przeboleję ;)


Na koniec zostawiłam kosmetyki do paznokci ;) Spośród masy lakierów do paznokci warto kupić:

Rimmel, Salon Pro (ok. 20zł) – świetne kolory, super konsystencja, jest wydajny i trwały, no i ma mega wygodny szeroki pędzelek, który kocham ;)

Wibo, wszystkie kolekcje (ok. 5-8zł) – ogromny wybór kolorów i wykończeń, każdy znajdzie coś dla siebie, mi szczególnie podoba się seria piaskowa i matowa :)

Sally Hansen, Double Duty i Insta Dri (ok. 35zł)– pierwszego używam jako lakieru podkładowego, drugiego jako wysuszacza i nabłyszczacza. Oba utrwalają lakier i przyśpieszają jego wysychanie, a do tego sprawiają, że każdy wygląda jak hybryda :) Bez nich mój manicure nie istnieje ;)




Uff, skończyłam ;) Dosyć długi post mi wyszedł, ale mam nadzieję, że się Wam przyda :) Wszystkie wymienione powyżej kosmetyki mam lub miałam, testowałam intensywnie i choć nie wszystkie są idealne, to jednak warto na nie zwrócić uwagę. Aha, w nawiasach napisałam ceny regularne, przydadzą się do planowania zakupów :D


Ja sama nie poszaleję aż tak mocno, ale na pewno kupię podkład Bourjois, tusz L’Oreal i kolorowy Max Factor, matowe pomadki Bourjois, rozświetlacz Wibo. Kuszą mnie też inne podkłady Bourjois (1, 2, 3…), matowy podkład Provoke, róż Provoke i nowe wypiekane Max Factor, rozświetlacze do twarzy i matowe linery z Lovely, korektor rozświetlający z Wibo… Niestety, nie mam nieograniczonych środków finansowych, więc na pewno dokonam selekcji chciejstw ;) Bardzo chętnie poczytam Wasze komentarze, więc piszcie, co polecacie, a czego nie, i czy czymś Was skusiłam z mojej listy Rossmannowych hitów :D Tymczasem uciekam do przeglądania innych list na blogach, a Wam życzę udanych zakupów :) Buziaki i miłego weekendu :D

14 komentarzy:

  1. Anonimowy18:23

    Uwielbiam takie posty :)

    U mnie dziś 4 korektory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korektorów nigdy nie za wiele ;)

      Usuń
  2. Ja dzisiaj nie poszalałam w rossmannie. Kupiłam tylko puder, korektor i rozświetlacz. Mam jeszcze ochotę na róż Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jeszcze szansę na następnych promocjach :D A róż z Bourjois bierz, świetne są! :D

      Usuń
  3. Już się nie mogłam doczekać kiedy w końcu będzie ta promocja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :D Mój tusz L'Oreal od miesiąca coraz gorzej współpracuje, więc był już najwyższy czas ;)

      Usuń
  4. W takim razie lecę do Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zainspirowałaś mnie tym postem do zwrócenia większej uwagi na markę Maybelline.
    i oczywiście - kolejna osoba, która poleca pomadki Bourjois!
    zapraszam do mnie - tam post o tej samej tematyce - ROSSMANN -49%

    OdpowiedzUsuń
  6. Tusz So couture jest mega <3
    Za to Color Tattoo zupełnie nie przypadło mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam kiedyś uczulenie na tusz L'oreala, więc na pewno nie kupię. Na pewno kupię podkład i puder, bo mi się kończą oraz tusz z Lovely w żółtym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja miałam kiedyś uczulenie na tusz L'oreala, więc na pewno nie kupię. Na pewno kupię podkład i puder, bo mi się kończą oraz tusz z Lovely w żółtym opakowaniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też skorzystałam z promocji, już niedługo pojawi się o tym post, tymczasem zapraszam na przegląd moich kosmetyków do ust! http://ewelinkablog.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips