LOTD: plum plum plum

Cześć! Witam Was dzisiaj w kolejnym zwyklaku ;) Takie ot czarne dżinsy udające mokre, śliwkowa satynowa bluzka we wzorek i czarne klasyczne sandałki. Bardzo często chodzę ubrana w tak klasyczny i nieskomplikowany sposób. Chociaż teraz, w okresie letnim, w mojej garderobie przeważają jednak sukienki. A zwyklaka tego odgrzebałam przypadkiem z czeluści dysku ;) Też tak czasami macie, że zrobicie zdjęcia, których nie wykorzystacie od razu, które leżakują miesiącami, aż w końcu po kilku miesiącach przypominacie sobie o nich w najmniej spodziewanym momencie albo odkrywacie je przypadkowo wśród innych fotek? Mi się to zdarza nader często. Powiem więcej, często zostawiam sobie selekcję zdjęć na bloga i ich obróbkę na później, bo jestem wtedy bardziej obiektywna, łatwiej jest mi wybrać foty, które mi się podobają i w ogóle cały proces tworzenia posta przebiega szybciej. Chyba nie mogłabym być zawodowym fotografem, bo klienci czekaliby na zdjęcia miesiącami ;)






8 komentarzy:

  1. ŚWIETNY PRINT NA BLUZCE. SUPER

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładna bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię taki typ spodni, ale pierwszy raz widzę, żeby ktoś je nazywał 'mokrymi'. W sumie niezłe porównanie :)

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, bo one nie są klasycznie woskowane, materiał "oddycha" i jest elastyczny :) Mi ten połysk kojarzy się z mokrymi dżinsami :D

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się bluzka! To jakiś nowy zakup? Jakiej firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, bluzka ma jakieś dwa lata, nie jest pierwszej młodości ;) Kupiłam ją w Camaieu, można tam dostać tego typu ubrania :)

      Usuń
    2. Dzięki za odp, to jeden z moich ulubionych sklepów i już wiadomo dlaczego ;)

      Usuń
  5. Świetnie, kobieco, stylowo !
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips