ManiMonday: delikatny róż czyli 02 Chair Et Tendre La Laque by Bourjois

Zapraszam Was na wpis lakierowy :) ManiMonday wyjątkowo pojawił się we wtorek, ale nie chciałam czekać z publikacją do następnego poniedziałku ;) A co tam, mój jest ten kawałek podłogi i czasami mogę przymknąć oko na niektóre zasady ;) Tak więc oto jest - subtelny odcień różowego w wersji od Bourjois ;) Przygotujcie się na dużo zdjęć i na urzekające dziewczęce kolory. Powiało romantyzmem, prawda? ;) Niestety, aż tak słodko nie będzie, spodziewajcie się raczej goryczy...!




Słodkie będą kolory. Na paznokciach mam nowy lakier Bourjois La Laque w kolorze Chair Et Tendre. Kolor jest bardzo ładny – delikatny pudrowy róż wpadający w łososiowe nuty, momentami widzę w nim subtelny odcień moreli pomieszanej z jasnym spokojnym różem. Jest trochę nieoczywisty, jednocześnie elegancki i dziewczęcy, ale bez przesadnej cukierkowości. Ślicznie prezentuje się na paznokciach. Zaszalałam (a wiecie, ze nie jestem mistrzynią manicure ;)) i ozdobiłam go lakierem do zdobień My Secret Nail Art. To taka przezroczysta baza, w której zatopione są różnej wielkości różowe drobinki i większe białe kwiatki. Uroczy dodatek :)




Wszystko byłoby ładnie pięknie, ale… Niestety, lakier La Laque Bourjois to nie jest dobry lakier, oględnie rzecz ujmując. Jest bardzo gęsty i źle się go nakłada, smuży, gdzieniegdzie pojawiają się prześwity nawet przy kilku warstwach. Bardzo trudno było mi pomalować nim paznokcie, widać, że nie są pomalowane równo i dokładnie. Fakt, nie mam mega wprawy w robieniu manicure, ale żaden lakier nie sprawił mi tyle problemów co La Laque :/ Gdyby nie fakt, że to nowość, byłabym przekonana, że trafiłam na stary egzemplarz. Pędzelek również nie ułatwia aplikacji, jest jakby nierówny i mi osobiście trudno było nałożyć na paznokieć gładką warstwę lakieru. Sam w sobie lakier oprócz ładnego koloru nie wyróżnia się żadnym szczególnym wykończeniem (ja pokryłam go InstaDri Sally Hansen). Ani nie ma powalającego połysku, ale nie jest matowy, ot taki bezpłciowy średniaczek. Trwałość również jest przeciętna, lakier zaczął się ścierać z końcówek już na drugi dzień :/ Nie tego się spodziewałam po kosmetyku za niemałą kwotę ok. 30 zeta... :/

 

Co do lakieru My Secret to jestem z niego zadowolona. Dosyć dobrze się aplikuje, nie sprawiał trudności takiemu beztalenciu jak ja ;) Ma ładny połysk i dobrze wygląda z różnymi lakierami. Jest tani (ok. 5 zł), i do tego często w promocjach.



Podsumowując moje wywody. Jak widzicie na swatchach całość wygląda bardzo przyjemnie - blady róż La Laque Bourjois pasujący do większości karnacji kusi. Nawet z "ozdobnikami" prezentuje się schludnie, delikatnie i subtelnie. Podoba mi się to, że nie jest zbyt przesłodzony. Jednak zawodem jest słaba jakość lakieru - Bourjois się nie popisało :( Przyznaję, sama kupiłam So Laque na promocji -49% w Rossmannie, uwiedziona nietypowym opakowaniem, które niestety jest wypełnione bardzo przeciętną zawartością. I mimo, że pozostałe kolory z serii wyglądają bardzo zachęcająco i wodzą na pokuszenie, to sądzę, że nie są warte swojej ceny i nie kupię ich nawet za przysłowiową złotówkę... A szkoda, bo uważam Bourjois za naprawdę porządną markę i kilka z ich kosmetyków należy do moich ulubieńców... Ciekawa jestem Waszej opinii - macie te lakiery, lubicie je, może inne kolory są lepsze jakościowo? A może faktycznie trafiłam na felerny egzemplarz? Dać im jeszcze szansę?


2 komentarze:

  1. Lubię takie subtelne mani :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy21:14

    Mam calą kolekcję Bourjois, la laque i kompletnie się z Tobą nie zgodzę do tej pory każdy jasny lakier jak gel 02, musiałam malować po 5 razy a i tak zostawały smugi, la laque wystarczy 1 warstwa bez smug, schną bardzo szybko, nakładają się pięknie, ja na pewno już nie zmienię na żaden inny, szkoda, że tak ograniczona kolorystyka z tej serii ale trudno. Może spróbuj malować profesjonalnie na jeden paznokieć 3 pociągnięcia pędzlem, no i jeszcze jak można Bourjois, porównywać z lakierem za 5 zł, oby dwa i tak są spartaczone na Twoich paznokciach więc sądzę, że nie masz pojęcia o manicure.

    OdpowiedzUsuń

TALK TO ME :D

Blogging tips